MG HS PHEV - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

MG odpala „nieplanowaną”, dodatkową promocję na HS-a w kluczowej wersji. Hyundai na taki ruch nie był gotowy

Rywalizacja w segmencie hybryd plug-in robi się coraz ostrzejsza. Jeszcze niedawno wydawało się, że MG zakończyło „zabawę” przy cenniku HS-a, a tymczasem Chińczycy ponownie zaskoczyli rynek, obniżając nawet wcześniej promocyjną cenę. Pracownicy polskiej centrali Hyundaia, którzy myśleli już raczej o świętach niż o kolejnych ruchach konkurencji, raczej kompletnie się tego nie spodziewali.

SWM G01 Pro - bok, fot. SWM

Oferują SUV-y za „grosze”, ale w dwa miesiące nie sprzedali w Polsce ani jednej sztuki. Importer wyjaśnia w oświadczeniu

Rynek nowych aut w Polsce potrafi zaskakiwać – czasem coś sprzedaje się świetnie tylko dlatego, że jest tanie, a czasem… nawet niska cena, duży SUV i bogate wyposażenie nie wystarczą, by ktokolwiek chciał taki samochód kupić. I właśnie to spotkało jedną z najnowszych chińskich marek, która miała wjechać z impetem, a na razie boleśnie zderzyła się ze ścianą. Aktualizacja: po opublikowaniu artykułu skontaktował się z nami importer marki SWM. Jego oświadczenie zamieszczamy na końcu tekstu. Nie zmienia to faktu, że nadal istnieje w Polsce brand, który w październiku oraz listopadzie nie sprzedał niczego.

Citroen C3 - bagażnik, fot. Citroen

Wygląd małego SUV-a, spalanie jak w kompakcie (5,6 l/100 km). Po rabacie 5000 zł różnica w cenie względem MG zmalała do 2000 zł

Jeszcze niedawno wydawało się, że rynek najtańszych europejskich samochodów zniknie wraz z napływem tanich modeli z Chin. Tymczasem propozycje takie jak ta od Francuzów pokazują, że Europa wcale nie składa broni. MG3 wciąż jest co prawda tańszy o 2000 zł, ale nie oferuje ani tak dużego prześwitu, ani tak długiej gwarancji, ani tak pojemnego bagażnika.

KGM Korando - bok, fot. KGM

Duże rodzinne auto z silnikiem 1.5 l potaniało do 95 863 zł. Koreańczycy w ten sposób zrobili Chińczykom niezłego psikusa

Szukając dziś dużego SUV-a, coraz częściej można natknąć się na promocje, które jeszcze niedawno wydawałyby się nie do pomyślenia. Jeden z modeli z Korei zjechał z ceną tak mocno, że stał się nawet tańszą alternatywą dla propozycji z Chin. Oferuje przy tym pojemniejszy bagażnik i opcjonalnie wersję z 4×4.

Seat Arona (2026) - reflektor, fot. Seat

Nowy miejski SUV wskoczył na wyższy poziom jakości. A gdy pokazano cenę 95 300 zł, w Toyocie zrobiło się naprawdę nerwowo

Hiszpańska marka naprawdę wzięła się za siebie. Po miesiącach walki o przetrwanie działa dziś na pełnych obrotach i zaczyna zbierać owoce w postaci modeli, które mogą poważnie namieszać na rynku. Nowa odsłona Arony dopiero zadebiutowała, ale już wiadomo, że stanowi zagrożenie dla wszystkich budżetowych rywali.