Tesla kontra BMW. Pojedynek wyłonił zwycięzce

Niektórzy właściciele mocnych samochodów spalinowych nieustannie grzebią pod ich maskami. Celem jest wykrzesanie z silnika jeszcze większej liczby koni mechanicznych.

Dla wielu z nich celem jest pokonanie kolegi, który niedawno kupił Teslę Model S Plaid i rozkłada wszystkich dookoła na łopatki swoim elektrykiem.

Gość z BMW M5 F90, które możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo, myślał że już jest gotowy do wyścigu. 4.4 litrowy silnik V8 w jego egzemplarzu generuje teraz 900 koni mechanicznych, zamiast seryjnych 625.

Przed samym pojedynkiem był bardzo pobudzony i powtarzał, że wygrywa ten, kto pierwszy dojedzie na metę. Miał nadzieję, że Tesla po kilkuset metrach spuchnie i BMW będzie miało wtedy swoją szansę.

Jak widać na filmie, nie pomógł mu nawet lepszy start. Bezlitosna i bezszelestna Tesla spuściła mu łomot. 1020 elektrycznych koni nadal jest niepokonane na dzielnicy.