Samochód elektryczny wody się nie boi. Porsche Taycan idzie przez kałużę jak ryba (wideo)

Prąd w połączeniu z wodą zazwyczaj kojarzy się ludziom z nieszczęściem. Dlatego też wiele osób może się zastanawiać jak samochody elektryczne będą działały w ekstremalnych warunkach pogodowych.

Ulewne opady deszczu, wielkie kałuże, czy wręcz podtopienia. Co w takiej sytuacji mają zrobić właściciele aut zasilanych prądem? Widzieliśmy już kilka podobnych dowodów na to, że nie powinni się niczego obawiać.

Co za wariat! Zaczął taplać się w wodzie Teslą jak szalony. Bardzo zaufał szczelności (wideo)

Tym razem możesz to zobaczyć na przykładzie Porsche Taycana. Jego posiadaczowi przyszło zmierzyć się z pokonaniem głebokiej na kilkadziesiąt centymetrów wody.

Elektryczny samochód bez żadnego problemu jechał dalej i nic sobie z tego nie robił. Paradoksalnie, przejeżdżanie przez taką przeszkodę elektrykiem może być mniej ryzykowne niż w przypadku auta spalinowego.

Jego Tesla Model S Plaid to łódź podwodna. Oto nurkujące 1020 koni mechanicznych (wideo)

Woda nie dostanie się przecież do dolotu, co spowoduje poważną awarię jednostki napędowej. Inżynierowie bardzo szczelnie zabezpieczają napęd elektryczny, żeby takie warunki pogodowe nie były ani trochę niebezpieczne.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Porsche India (@porsche_in)