Tylko 2500 obr./min. przy 200 km/h. Ten Lexus dosłownie „połyka” kilometry, jest idealny w trasy

Przed Państwem, moim zdaniem jedna z najlepszych propozycji do samotnego pokonywania dłuższych tras, w szczególności autostrad. Lexus LC 500 Convertible zadziwił mnie strasznie. Nie tylko dlatego, że pod maską chową potężną jednostkę V8. Okazało się, że maksymalna moc wynosząca blisko 470 koni mechanicznych nie musi oznaczać częstych wizyt na stacjach benzynowych.

Lexusem LC 500 w wersji z otwartym dachem przejechałem blisko 1500 kilometrów. Większość trasy odbyłem w drodze na plan zdjęciowy „Automaniaka” pod niemiecką granicą, gdzie prowadzący mieli okazję odetchnąć od testowanych samochodów elektrycznych. Odcinek będziecie mogli obejrzeć wiosną 2024 roku w TVN Turbo.

Lexus LC 500 przeszedł lifting w 2023 roku

Mój egzemplarz jest już modelem po liftingu, który Japończycy przeprowadzili wiosną 2023 roku. Na pierwszy rzut oka nie widać zmian, ale są i to bardzo istotne oraz poprawiające komfort użytkowania oraz prowadzenia.

Lexus LC 500 Convertible
Tak wygląda LC 500 CV ze złożonym dachem
Lexus LC 500 Convertible
A tak po rozłożeniu…
Lexus LC 500 Convertible
LC 500 Convertible jest dostępny w czterech wersjach: Prestige, Ultimate Edition, Bespoke oraz Superturismo

Przede wszystkim wreszcie „zainwestowano” w lepsze multimedia, w tym w poprawę brzmienia systemu audio Mark Levinson. Odnotowałem jednak kilka awarii w postaci nagłego wyciszenia przy mocno podkręconym regulatorze głośności, w czym pomagało dopiero ponowne uruchomienie pojazdu. Uważam, że Lexus powinien zwrócić uwagę na ten problem i rozwiązać go np. stosowną aktualizacją.

Lexus LC 500 Convertible
W ofercie jest 10 lakierów do wyboru, najciekawszy moim zdaniem to SONIC COPPER
Lexus LC 500 Convertible
Dach materiałowy może być czarny, niebieski, beżowy lub czerwony (ciemny)
Lexus LC 500 Convertible
Delikatnie poprawiono design lusterek
Lexus LC 500 Convertible
Wzór felg też jest nowy!

Producent zdecydował się na montaż 12,3-calowego ekranu, który możemy obsługiwać dotykowo. W starszych modelach kierowca był zmuszony do korzystania wyłącznie z niewygodnego joysticka zamontowanego na konsoli centralnej. System działa znacznie szybciej i świetnie współpracuje ze smartfonami. Nie zabrakło także coraz popularniejszej w ostatnich latach obsługi głosowej.

W tym SUV-ie nie mierzyłem spalania, bo to bez sensu. I tak cena jest okazyjna, jak za tyle jakości i radości

Bardzo ważne modyfikacje inżynierowie przeprowadzili w podwoziu (amortyzatory, stabilizatory i sprężyny), dzięki czemu całość stała się sztywniejsza i pewniejsza w prowadzeniu. Podczas testu zauważyłem również lepszą i bardziej zdecydowaną reakcję automatycznej skrzyni biegów.

Lexus LC 500 Convertible uwielbia ogromne prędkości

10-stopniowa przekładnia w połączeniu z wolnossącym silnikiem V8 o pojemności 5.0 l doskonale sprawdza się podczas pokonywania długich tras. Oczywiście z maksymalnie jednym pasażerem na pokładzie. Z tyłu zajęcie miejsca jest praktycznie niemożliwe. Bardzo trudno jest zamontować nawet fotelik dziecięcy.

Lexus LC 500 Convertible
Chyba jedno z najpiękniejszych wnętrz w samochodzie?
Lexus LC 500 Convertible
Uwielbiam ten kolor skóry!
Lexus LC 500 Convertible
Ciepłe powietrze wiejące w szyję zdecydowanie polepsza komfort podczas jazdy z otwartym dachem w chłodniejsze dni
Lexus LC 500 Convertible
Aplikacja Lexus Link umożliwia m.in. zdalne sterowanie klimatyzacją
Lexus LC 500 Convertible
W Lexusie LC 500 Convertible dopracowano najmniejsze szczegóły
Lexus LC 500 Convertible
Grafika systemu infotainment wreszcie nie wygląda jak z poprzedniej epoki
Lexus LC 500 Convertible
Istnieje tryb jazdy „Expert”, który całkowicie wyłącza kontrolę trakcji
Lexus LC 500 Convertible
Obrotomierz przesuwany mechanicznie zawsze robi wrażenie

Silnik Lexusa LC 500 przy 120 km/h kręci się 1500 obr./min., natomiast przy 140 km/h jest to tylko 1750 obr./min. Miałem okazję odwiedzić Lexusem niemieckie odcinki autostrad bez ograniczeń prędkości i sprawdziłem, że przy 200 km/h motor V8 nie czuje żadnego wysiłku przy 2500 obr./min. Skala obrotomierza to aż 9000 obr./min., natomiast Lexus LC 500 największą moc osiąga przy 7100 obr./min (530 Nm przy 4800 obr./min.).

Co to oznacza w praktyce? Wysoka prędkość i niskie obroty jednostki napędowej skutkują niskim zużyciem paliwa. Podczas całego testu LC 500 zadowolił się średnio 10-11 litrami paliwa na 100 kilometrów. W połączeniu z 82 litrowym zbiornikiem daje to zasięg nawet 820 kilometrów!

Nieprawdopodobnie, ponieważ cały czas jest to samochód sportowy, który przyspiesza do pierwszej setki w 5 sekund oraz osiąga prędkość maksymalną elektronicznie ograniczoną do 270 km/h. Zdaje sobie sprawę, że cyfra 5 w danych o przyspieszeniu do 100 km/h nie wygląda imponująco, ale jest to spowodowane zastosowaniem napędu tylko na tył. Lexus LC 500 okazuje się znacznie szybszy od wielu mocniejszych aut dopiero od prędkości przelotowej wynoszącej 80-100 km/h.

Wersja Convertible obiecuje 50-letni mechanizm

Lexus zawsze projektował samochody z myślą o ich długim życiu. Materiałowy dach testowanego modelu składa się i rozkłada w 15 sekund do prędkości 50 km/h. Długo, jeśli porównamy do 12 sekund w testowanym przez Łukasza Porsche 911 Cabrio. Lexus skupił się jednak głównie na wytrzymałości mechanizmu, który został opracowany na… 50 lat pracy dzień w dzień (wychodzi 18 tysięcy razy).

Lexus LC 500 Convertible
Dach został wyposażony w specjalne materiały dźwiękochłonne
Lexus LC 500 Convertible
Lexus LC 500 Convertible

Japończycy chwalą się także ponadprzeciętną wytrzymałością wnętrza na niskie temperatury. Lexus LC 500 Convertible został zamknięty na 12 godzin w „lodówce” w temperaturze -18 stopni. Test ten miał na celu udowodnienie wysokiej jakości dachu, ale także gotowość V8 do pracy w każdych warunkach.

Ile kosztuje Lexus LC 500 Convertible?

W porównaniu do pierwszych egzemplarzy LC 500 debiutujących na rynku w 2017 roku, tanio nie jest. Ceny wersji wzrosły średnio o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Lexus LC 500 CV kosztuje przynajmniej 762.200 złotych lub nawet 812.600 złotych w wersji Superturismo.