Kiedy flagowa limuzyna o mocy 571 KM to za mało. Fani Audi od wielu lat błagają o taki model

Audi jeszcze nigdy nie zdecydowało się na zestawienie symbolu „RS” ze swoją flagową limuzyną, czyli A8. Najmocniejszym oferowanym do tej pory wariantem jest S8.

Nie oznacza to oczywiście, że możemy w takim samochodzie narzekać na osiągi. Są one w stanie zaskoczyć naprawdę niejedno prawdziwie sportowe auto.

Wsiadł do nowego Audi S8 i depnął gaz do dechy. Palił gumę wszystkimi czterema kołami (wideo)

Pod maską obecnie oferowanej generacji pracuje podwójnie turbodoładowane V8 o pojemności 4.0 litrów. Daje ono kierowcy do dyspozycji 571 koni mechanicznych oraz 800 niutonometrów.

Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynosi zaledwie 3,8 sekundy, a pomagają w tym aktywne stabilizatory zastosowane w układzie zawieszenia. Prędkość maksymalną ogranicza się standardowo elektronicznie do 250 km/h.

Fani jednak od lat marzą o czymś jeszcze szybszym i jeszcze bardziej sportowym. Niestety, na Audi RS8 najprawdopodobniej możemy liczyć jedynie w wirtualnej rzeczywistości.

Nie bój się zaszaleć kupując limuzynę. Za tym niebieskim Audi S8 ogląda się każdy (wideo)

Właśnie w ten sposób zaproponował nam je grafik komputerowy, ukrywający się na Instagramie pod pseudonimem @the_hycade. Trzeba przyznać, że poszerzone nadwozie i dwie wielkie końcówki wydechu robią ogromne wrażenie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez hycade (@the_hycade)