W sieci robi się szum na temat potencjalnej finalnej edycji Forda GT, która być może otrzyma zupełnie nową, 8-cylindrową jednostkę napędową. W pobliżu fabryki uchwycono bowiem tajemniczy prototyp, w którego tylnej części nadwozia można zauważyć spore zmiany mechaniczne. Mówi się, że pod maskę trafi tam 7.3 litrowy silnik V8.

Takie samochody testowe wykorzystywane są przez producentów od zawsze. Przed wprowadzeniem auta na rynek trzeba przecież w jakiś sposób przetestować podzespoły.
Zobacz również
Z 500 litrowym bagażnikiem jest bardziej rodzinny od Omody 5, a ma tę samą oszczędną hybrydę. Za 124 900 zł to SUV warty rozważenia
Nowy samochód za 55 tys. zł stał się faktem nie dzięki Chińczykom, a Fiatowi. Ma dopisek „Hybrid” w nazwie
Dacia Jogger Journey z mocną hybrydą za 103 tys. zł. To bardzo rozsądna propozycja „last minute” przed wakacjamiNa część jednego z takich prototypów Ford zaprezentował dzisiaj specjalną edycję modelu GT. Póki co, jeszcze ze standardowym silnikiem 3.5 V6 EcoBoost o mocy 669 koni mechanicznych.

Ford GT ’64 Heritage Edition nawiązuje do pierwszych aut testowych z połowy lat 60 ubiegłego wieku. Podobieństwa dotyczą głównie sposobu malowania. Mamy zatem kremowe nadwozie oraz kilka czarnych elementów. Wewnątrz króluje niebieska alcantara.
Niestety nie wiemy ile egzemplarzy tej edycji zostanie wyprodukowanych. Do tej pory Ford wypuścił na rynek już pięć specjalnych wersji modelu GT, liczba sztuk każdej z nich wynosiła od 27 do 50.



