W sieci robi się szum na temat potencjalnej finalnej edycji Forda GT, która być może otrzyma zupełnie nową, 8-cylindrową jednostkę napędową. W pobliżu fabryki uchwycono bowiem tajemniczy prototyp, w którego tylnej części nadwozia można zauważyć spore zmiany mechaniczne. Mówi się, że pod maskę trafi tam 7.3 litrowy silnik V8.

Takie samochody testowe wykorzystywane są przez producentów od zawsze. Przed wprowadzeniem auta na rynek trzeba przecież w jakiś sposób przetestować podzespoły.
Zobacz również
Dealerzy nie czekają do 2027 roku i już wyprzedają nowego Mercedesa CLA. 163 tys. zł za wersję ze spalaniem 4,9 l
Chińska alternatywa dla Mercedesa klasy S z miękką hybrydą za 240 tys. zł. Marka urosła w Polsce 21 razy od zeszłego roku
Kia Sportage z 2025 roku nadal stoi w salonach. Za 133 tys. zł można mieć hybrydę o mocy 210 KMNa część jednego z takich prototypów Ford zaprezentował dzisiaj specjalną edycję modelu GT. Póki co, jeszcze ze standardowym silnikiem 3.5 V6 EcoBoost o mocy 669 koni mechanicznych.

Ford GT ’64 Heritage Edition nawiązuje do pierwszych aut testowych z połowy lat 60 ubiegłego wieku. Podobieństwa dotyczą głównie sposobu malowania. Mamy zatem kremowe nadwozie oraz kilka czarnych elementów. Wewnątrz króluje niebieska alcantara.
Niestety nie wiemy ile egzemplarzy tej edycji zostanie wyprodukowanych. Do tej pory Ford wypuścił na rynek już pięć specjalnych wersji modelu GT, liczba sztuk każdej z nich wynosiła od 27 do 50.



