Po 3 latach od premiery Subaru zaprezentowało Forestera po faceliftingu. Co prawda póki co jest to model na rynek japoński, ale żadnych zmian względem wersji dostępnej w naszym kraju raczej nie będzie.
Odświeżenie z zewnątrz ograniczyło się do zabiegów, które zazwyczaj stosowane są podczas faceliftingu. Mowa oczywiście o nowych reflektorach, lampach tylnych oraz delikatnie przemodelowanych zderzakach.
Zobacz również
Japoński SUV za 113 990 zł znów zaczyna mieszać w głowach, a naprawdę długo tego nie robił. Pali 6,3 l z czterech cylindrów
Żaden elektryk w trasie nie dorówna spalinówce, ale ten naprawdę się stara. Na obniżkę ceny Mercedesa CLA warto poczekać
Z silnikiem 1.6 160 KM, 620-litrowym bagażnikiem i ceną 114 900 zł ten Hyundai ma aż za dużo sensu. LED-y i grzane fotele w cenieKlienci otrzymują również nowe wzory felg aluminiowych oraz trzy nowe lakiery nadwozia: Cascade Green Silica, Autumn Green Metallic, oraz Brilliant Bronze Metallic.

Pod nadwoziem nie zabrakło poprawek. Usprawniono działanie trybu e-Active Shift Control oraz zmodyfikowano zawieszenie. Do oferty nie trafiła żadna nowa jednostka napędowa.
Za poprawę bezpieczeństwa odpowiada teraz nowa kamera EyeSight z szerszym polem widzenia, która wykrywa niebezpieczeństwo, a także pomaga podczas jazdy z uruchomionym aktywnym tempomatem.
Japońską wersję nowego Forestera będzie można zamawiać już w sierpniu. Nadal musimy jeszcze poczekać na oficjalną polską informację prasową oraz nowy cennik.

Aktualnie w naszych salonach dostępny jest Forester z benzynowym silnikiem 2.0 e-Boxer o mocy 150 koni mechanicznych, który wspomagany jest malutkim elektrykiem generującym niecałe 17 koni mechanicznych.
Klient może wybierać spośród pięciu poziomów wyposażenia. Najtańsza opcja Trend to koszt około 154 000 złotych. Za najbogatszą wersję Platinum musisz zapłacić aż 188 000 złotych.



