Toyota GR Yaris jest w Polsce oferowana od kilku miesięcy. Wszystkie egzemplarze przeznaczone na nasz rynek (łącznie 730 sztuk) rozeszły się w kilkadziesiąt minut, natomiast według naszych źródeł, centrala Toyoty w Polsce negocjuje z innymi krajami przejęcie samochodów, w których jest mniejszy popyt i przyprowadzenie ich do naszego kraju.
Podstawowa Toyota GR Yaris kosztuje 143 900 złotych. W konfiguratorze istnieją tylko dwa dodatkowe pakiety – VIP oraz SPORT wycenione na odpowiednio 11 tysięcy złotych oraz 19 tysięcy złotych.
Zobacz również
Zabrałem hybrydowe Audi Q5 Sportback do Niemiec, żeby sprawdzić, czy po rozładowaniu baterii traci moc jak „chińczyk”. Takiego spalania się nie spodziewałem
77 700 zł to nowa cena za SUV-a dłuższego niż Nissan Qashqai. Za tyle dostajemy automat i silnik 1.5
Poliftowy Seat Ibiza stał się tańszy od chińskiego MG3. Ma prosty silnik MPI z bardzo dobrą opiniąWiększość klientów wybiera zestaw SPORT, który na pierwszy rzut oka wygląda na przyzwoicie wyceniony. W skład pakietu wchodzą: przedni i tylny dyferencjał Torsen LSD, czerwone zaciski hamulcowe oraz 18-calowe kute felgi aluminiowe z oponami o rozmiarze 225/40 R18 (Michelin Pilot Sports 4s). W rzeczywistości jednak, kupujący wchodzi na tzw. „minę”.
Niewielu zainteresowanych zdaje sobie jednak sprawę, jak bardzo wzrastają koszty eksploatacji egzemplarza wyposażonego w ten pakiet.
Okazuje się, że najechanie na dziurę lub krawężnik i zniszczenie czterech felg i kół będzie kosztowało właściciela samochodu w autoryzowanym serwisie… 51 tysięcy złotych. Dokładnie na taką kwotę ASO wycenił komplet kół z pakietu Sport. Łatwo policzyć, że uszkodzenie tylko jednego koła to wydatek rzędu 12 tysięcy złotych.
Nie wiadomo, dlaczego Toyota tak wysoko ceni koła z pakietu SPORT. Średnia cena jednej takiej samej opony na rynku to 800 złotych. W wyceny nie dowierzają nawet ubezpieczyciele, którzy niechętnie wypłacają odszkodowania.



