Porsche 911 Turbo S (992) seryjnie generuje 650 koni mechanicznych i przyspiesza do pierwszej setki w czasie 2,7 sekundy, co pozwala na rywalizację w wyścigu na prostej z takimi modelami jak Porsche Taycan Turbo S czy McLaren 720S. Okazuje się, że silnik o pojemności 3.8 l z podwójnym turbodoładowaniem ma większy potencjał, co w niedalekiej przyszłości spróbują udowodnić inżynierowie niemieckiej firmy TechArt.
TechArt zamierza wycisnąć 710 koni mechanicznych oraz 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego z 911 Turbo S (+60 koni mechanicznych i +100 Nm momentu obrotowego w porównaniu do modelu wyprowadzonego z fabryki). Firma w celu podniesienia mocy zainstaluje nowy autorski wydech oraz przeprogramuje jednostkę sterującą pracą silnika. Taka moc powinna pozwolić na przyspieszenie do pierwszej setki w czasie nawet 2,5-2,6 sekundy.
Zobacz również
Po 13 godzinach jazdy w nocy postawiłem ją pod salonem Omody i wsiadłem do Lexusa NX. Wtedy zrozumiałem, jak dobry jest ten SUV
Bagażnikiem przewyższa Kię Stonic, a z automatem potaniał do 74 tys. zł. Spalanie? 5,1 l/100 km
Ten SUV Hyundaia już kosztuje 78 900 zł, ale wkrótce może być jeszcze tańszy. Warto chwilę poczekać
Tuner opracowuje również bodykit, który będzie składał się z nowego przedniego zderzaka oraz poszerzonych progów. Firma zakończyła prace nad nowymi kołami o rozmiarze 20-cali z przodu i 21-cali z tyłu, które możemy obejrzeć na załączonych szkicach. Oczywiście nie zabraknie nowego tylnego dyfuzora, jeszcze bardziej sportowego (obniżonego) zawieszenie i dodatkowego ospojlerowania.

Dla przypomnienia, silnik 911 Turbo S przekazuje całą moc na wszystkie koła za pomocą 8-stopniowej przekładni automatycznej. System napędu został skonstruowany w taki sposób, aby można było przesyłać nawet 500 Nm momentu obrotowego na przednią oś.



