Producent z Ingolstadt chce się zaangażować w elektryczną motoryzację pełną para. Niemieccy inżynierowie podobno lada moment rozpoczną pracę nad małym elektrycznym modelem, który powstanie na platformie MEB.
„Nowy model jest na horyzoncie. Nie jest jeszcze zaprojektowany, ale mamy szansę zbudować go na platformie MEB. W przyszłości planujemy również E-Trona GT” – powiedział szef marketingu Audi, Fermin Soneira Santos.
Zobacz również
Kia za 107 490 zł jest dłuższa od Dustera, a za 115 490 zł od Bigstera. Oglądających dziwi, ile miejsca oferuje ten kompakt
Nowy SUV Volvo uderzył w słup imitujący drzewo. „Przednia szyba nawet nie pękła”
Dali wyższą jakość, a chcą mniej niż za przedlifta. Przy 83 500 zł polscy klienci mogą usiąść do stołu
Płyta podłogowa MEB – co to jest?
Grupa Volkswagen ogłosiła opracowanie nowej platformy MEB w 2019 roku. Ma być podstawą do przyszłych najmniejszych modeli elektrycznych. Pierwszy z nich powinien zostać zaprezentowany w 2023 roku z autonomią na poziomie przynajmniej 240 km. Wystarczy, aby konkurować z Hondą E oraz elektrycznym Mini.
Koncepcyjny model Audi o nazwie Audi Al: Me (na zdjęciach) może sugerować, że firma poważnie myśli o elektrycznym samochodzie miejskim. Mały hatchback miałby więcej niż 170 koni mechanicznych i napęd wyłącznie na tylną oś.
Santos nie określa, gdzie Audi zamierza sprzedawać mały elektryczny model, ale z pewnością należy go oczekiwać również na polskim rynku. Jeśli chodzi o ceny jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na spekulacje. Tym bardziej, że w 2023 roku ceny samochodów elektrycznych mogą być zupełnie inne.








