SEAT Ateca to pierwszy SUV tej hiszpańskiej marki, który zadebiutował na rynku w 2016 roku. Od tamtej pory znalazł ponad 130 000 nabywców (stan na 2022 rok).
W grudniu 2018 roku do oferty dołączyła topowa odmiana z doskonale wszystkim znanym dopiskiem Cupra. Pod maskę trafił 300-konny silnik 2.0 TSI, który zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,2 sekundy.
Zobacz również
Poliftowy Seat Ibiza stał się tańszy od chińskiego MG3. Ma prosty silnik MPI z bardzo dobrą opinią
Europejska marka przeceniła swojego małego SUV-a do 63 490 zł. Spalanie według WLTP? 5,6 l na 100 km
Z 500 litrowym bagażnikiem jest bardziej rodzinny od Omody 5, a ma tę samą oszczędną hybrydę. Za 124 900 zł to SUV warty rozważenia
Od 2020 roku wariant ten sprzedawany jest już pod wyodrębnioną marką Cupra i przez długi okres dostępny był tylko w jednej odmianie napędowej. Teraz się to zmieniło.
W lipcu 2023 roku Cupra postanowiła zapożyczyć trochę jednostek napędowych od SEAT-a. Model Ateca stał się dostępny dla szerszego grona klientów, gdyż w ofercie pojawiły się słabsze silniki.
Cupra Ateca może zostać teraz skonfigurowana nawet z dwukrotnie słabszym motorem 1.5 TSI o mocy 150 koni mechanicznych. Taka moc pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,3 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 199 km/h.
Na aucie oczywiście nie mogło zabraknąć pakietu zmian stylistycznych, które sprawiają, że auto wygląda nieco bardziej rasowo. Dopiero brak czterech końcówek układu wydechowego może zdradzić, że nie mamy do czynienia z topową wersją o mocy 300 koni mechanicznych.


Mniejszy silnik zapewnia oczywiście też niższe zużycie paliwa. Pomaga w tym system ACT, czyli układ odłączania cylindrów. Podczas spokojnej jazdy silnik może pracować tylko na dwóch „garach”.
Cupra pozwoliła swoim klientom na zakup rasowo wyglądającego rodzinnego SUV-a, który niekoniecznie musi zrujnować portfel właściciela. Jesteśmy przekonani, że tego typu konfiguracja będzie dość częstym wyborem.

W polskich salonach Cupry model Ateca z silnikiem 1.5 startuje od kwoty 164 800 złotych. To aż o 66 800 złotych mniej niż 300-konny wariant, którego cena zaczyna się od 231 600 złotych.



