W S-Klasie nawet wycieraczki muszą być drogie. Koszt wymiany przyprawia o ból głowy (wideo)

Zakup samochodu marki premium nie jest oczywiście jedynym sporym wydatkiem dla klienta. Koszty utrzymania, które ponosimy w trakcie eksploatacji, zazwyczaj również będą wyższe.

Dość dosadnie widać to w sytuacji pokazanej na załączonym nagraniu wideo. Jego autor postanowił nas poinformować o wydatku, z jakim musi się liczyć każdy właściciel nowego Mercedesa Klasy S.

Zepsuły mu się wycieraczki i jak na złość zaczął padać deszcz. “On znalazł na to sposób” (wideo)

Mowa tutaj o S-Klasie generacji W223. Samochodu naszpikowanego elektroniką i gadżetami, które robią wrażenie, ale też oczywiście ułatwiają życie kierowcy i pasażerom.

W samochodzie tym nawet wycieraczki muszą być „inne”. Nie mamy tu do czynienia ze zwyczajnymi, gumowymi piórami. Posiadają one funkcję podgrzewania i mają zintegrowane spryskiwacze.

System ten z pewnością działa genialnie i znacznie poprawia widoczność podczas jazdy w niesprzyjających warunkach pogodowych. Problem pojawia się, gdy trzeba te pióra wymienić, bo się po prostu zużyją.

Dobrze, że pasażer był sprawny fizycznie. Dzięki niemu wycieraczki znowu zaczęły działać (wideo)

W tym miejscu pojawia się kolejna ciekawostka dotycząca tego elementu. Otóż przednie wycieraczki do Mercedesa Klasy S W223 to koszt około 900 złotych. Na szczęście, jest to cena za komplet.