Aston Martin znowu to zrobił. V12 Vantage daje frajdę, jakiej nie zaznasz nigdzie indziej (wideo)

W połowie marca 2022 roku Aston Martin zaskoczył cały motoryzacyjny świat nową premierą. Światło dzienne ujrzał model Vantage z olbrzymim silnikiem pod maską.

Brytyjscy inżynierowie ponownie postanowili zmieścić w komorze jednostkę 12-cylindrową. Motor o pojemności 5.2 litra generuje moc 700 koni mechanicznych i moment obrotowy wynoszący 753 niutonometry. To zasługa dwóch turbosprężarek.

Aston Martin V12 Vantage
Aston Martin V12 Vantage fot. Carfection

Aston Martin V12 Vantage (2022) oficjalnie. Tylko 333 egzemplarze 700-konnej bestii (wideo)

Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynosi w tym przypadku tylko 3,4 sekundy. Prędkość maksymalna na poziomie 322 km/h również robi wrażenie.

Niedawno pierwsi dziennikarze mieli możliwość przetestowania Aston Martina V12 Vantage na własnej skórze. W sieci pojawiły się już pierwsze materiały wideo.

Mogłoby się wydawać, że tak duża moc przekazywana na tylną oś, oraz ciężki silnik z przodu to nie jest najlepszy pomysł. Jak się jednak okazuje, Aston naprawdę świetnie się prowadzi.

Aston Martin V12 Vantage
Aston Martin V12 Vantage fot. Carfection

Wymusza na kierowcy coraz częstsze wsiadanie za kółko, prowokując do jazdy bez celu. V12 Vantage daje niespotykaną nigdzie indziej radość z jazdy.

Aston Martin DBX707 nowym królem SUV-ów? Tak wygląda walka z Lamborghini Urus (wideo)

Niestety, przekona się o tym tylko 333 klientów tej brytyjskiej marki. Właśnie do tylu egzemplarzy postanowiono ograniczyć produkcję Aston Martina V12 Vantage. To już z pewnością ostatni taki model w historii Astona. Przed nami elektryczna i cicha przyszłość