Po prezentacji Peugeota 508 i eleganckiego DS 9, Francja atakuje rynek kolejną nową limuzyną o nazwie C5 X. Citroen może rywalizować z takimi modelami, jak Mercedes Klasy E, BMW serii 5 czy Audi A6. Citroen C5 X powstał w zgodzie z aktualnie panującymi trendami stylistycznymi. Choć parametrami technicznymi auto nie różni się niczym od standardowej limuzyny, bryła nadwozia daje wrażenie obcowania z crossoverem.

Citroen C5 X (2021) mierzy 4805 milimetrów długości, 1865 milimetrów szerokości oraz 1485 milimetrów wysokości przy rozstawie osi wynoszącym 2785 milimetrów. Takie wymiary oznaczają, że C5 X jest mniejszy od swoich niemieckich rywali. Auto oferuje jednak dość przyzwoitą pojemność bagażnika wynoszącą 545 litrów lub nawet 1640 litrów po złożeniu tylnych siedzeń.
Zobacz również


Wewnątrz można znaleźć m.in. 12-calowy ekran dotykowy do obsługi systemu multimedialnego, duży wyświetlacz head-up z tzw. „rozszerzoną rzeczywistością”, cyfrowy zestaw wskaźników oraz oddzielne przyciski do obsługi klimatyzacji.
Pod maskę nowego Citroena trafi kilka jednostek benzynowych oraz wariantów hybrydowych i hybrydowych typu plug-in. Podstawowa wersja o pojemności 1.2 l generuje 130 koni mechanicznych.

Największą popularnością będzie cieszył się najprawdopodobniej wariant plug-in hybrid o łącznej mocy 225 koni mechanicznych. Citroen C5 X PHEV 225 KM umożliwia przejechanie do 50 kilometrów w trybie elektrycznym. Silnik spalinowy może być wyłączony do prędkości 135 km/h.
Warto dodać, że jak na flagowca przystało, C5 X zostało wyposażone w opatentowane zawieszenie Citroen Advance Comfort, a wersja hybrydowa typu plug-in ma nawet aktywne zawieszenie. Producent chwali się, że samochód umożliwia jedwabiście płynną jazdę na wyboistych nawierzchniach.






