Hyundai Tucson to nie jedyna wrześniowa nowość koreańskiego producenta. Hyundai puścił do sieci pierwsze zdjęcia modelu i30 N po liftingu, który wreszcie (oficjalnie) będzie oferowany z 8-biegową przekładnią DCT z podwójnym sprzęgłem.
Nowe i30 N (2021) zyskało przeprojektowane zderzaki, przemodelowany grill, nowe reflektory, 19-calowe kute felgi, które ważą o 14 kilogramów mniej niż koła i30 N sprzed liftingu, nowe tylne światła oraz nowy dyfuzor i większe rury wydechowe.
Zobacz również
69 999 zł i zaczyna się poważny dylemat. Kamera cofania i automatyczna klimatyzacja w standardzie
Zamiast czekać na mini Land Cruisera, można już kupić małą terenówkę 4×4 gotową do terenu i tańszą o 10 500 zł
Po 1,5 roku zmienia się wyposażenie. Z wersji bazowych znikają podgrzewane i wentylowane fotele> Hyundai i30 2021 po faceliftingu oficjalnie: lepsze bezpieczeństwo i technologia hybrydowa
Hyundai i30N jest napędzany czterocylindrowym silnikiem o pojemności 2.0 l i mocy 250 koni mechanicznych lub 275 koni mechanicznych w wersji Performance. Silnik ze skrzynią DCT zapewnia o 7% większy moment obrotowy dzięki funkcji NGS w porównaniu ze skrzynią manualną (377 Nm). Na przełoży się to na osiągi, które powinny być wyraźnie lepsze. Spodziewamy się przyspieszenia do pierwszej setki na poziomie 5,8 – 5,9 sekundy.
> Nowy Hyundai i30 N Line: ile kosztuje w Polsce? (cennik)
Hyundai nie opublikował jeszcze zdjęć wnętrza, ale tam na pewno pojawi się nowy ekran dotykowy o rozmiarze 10,25-cala do obsługi systemu informacyjno-rozrywkowego, 7-calowy zestaw wskaźników, możliwość sparowania systemu z Apple CarPlay oraz Android Auto oraz bezprzewodowa ładowarka do smartfonów.





