Nowa Mazda3 to rodzinny hatchback, a nie ostatnio popularny SUV lub crossover. To model, który nie udaje czegoś, czym nie jest, dlatego moją uwagę przykuł szczególnie. W dodatku Japończycy idą trochę pod prąd i pod maską oferują tylko dwa silniki: 2.0 l benzynę o mocy 122 KM (wolnossąca, wbrew trendowi turbo) i przez chwilę niemodnego diesla o pojemności 1.8 l. Diesla zastąpiła jednostka benzynowa SKYACTIV-X o mocy 180 KM.

Do testów otrzymałem jednak benzynę o mocy 122 KM skonfigurowaną z automatyczną sześciobiegową przekładnią i z napędem tylko na przód. Taki wariant pozwala na osiągnięcie pierwszej setki w czasie 10,8 sekundy oraz prędkość maksymalną 197 km/h. I choć na papierze wygląda to przeciętnie, w rzeczywistości Mazda3 dostarcza kierowcy sporo frajdy z jazdy. Silnik kręci się aż do 7000 obr./min, natomiast układ kierowniczy i ogólna charakterystyka prowadzenia samochodu dają wrażenie obcowania z marką plasowaną “wyżej”. Oczywiście – przydałaby się większa moc; szczególnie podczas manewrów wyprzedzania, ale jest za to całkiem ekonomicznie. W teście „trójka” zadowalała się średnio 6,5 l paliwa na 100 km. W mieście wynik wzrastał do około 8 l paliwa na 100 km.

Wnętrze to połączenie prostoty z wysoką jakością

Mazda mówi o przeprojektowaniu samochodu od podstaw. Inżynierowie szczególną uwagę zwrócili na generowany hałas, wibracje, prostotę i szybkość działania systemu informacyjno-rozrywkowego. Nie da się ukryć, że większość materiałów użytych do wykończenia jest wysokiej klasy, głośniej w kabinie zaczyna być dopiero od prędkości rzędu 140-150 km/h, a spasowanie wyraźnie zahacza o modele marki premium. System multimedialny nie przypomina tych z poprzedniej dekady i wreszcie współpracuje z Android Auto i Apple CarPlay. Audi A3 czy najnowszy Mercedes Klasy A mają się czego bać, tym bardziej że wygląd nadwozia Mazdy3 z pewnością skradnie wiele serc. Mazda3 jest dostępna w jednym z dziewięciu kolorów nadwozia, w tym w nowo opracowanym kolorze Polymetal Gray. Testowana sztuka została pomalowana lakierem Soul Red Crystal i według mnie pasuje najlepiej.

Niestety, ładnie poprowadzona linia odbija się na ilości miejsca wewnątrz – szczególnie na tylnej kanapie. Z przodu kierowca i pasażer nie mają powodów do narzekań, ale z tyłu dwóm osobom powyżej 180 cm może zabraknąć miejsca nad głową. Niższe osoby będą podróżować całkowicie komfortowo. Bagażnik też nie należy do największych (358 l lub 1026 l po złożeniu tylnych siedzeń), ale wystarczy na tygodniowy wypad we dwoje albo do transportu wózka. Imponująco wygląda za to ładowność – 600 kg to świetny wynik, jak na tę klasę samochodu. Zainteresowani większą przestrzenią powinni zainteresować się wariantem sedan; równie urokliwym.

Z poprzedniego testu Renault Espace wiecie już, że korzystam z wózka firmy Camini – FRONTERA. Warto jednak dodać, że wózek ten jest wyposażony w jeszcze jedną ciekawą funkcję, idealną do takich samochodów, jak Mazda3. Mowa o foteliku Musca. Jest bezpieczny, lekki i łatwo umieścisz go zarówno w samochodzie jak i na ramie wózka. Jego niewielkie wymiary zdecydowanie poprawiają komfort podróżowania gdy na przykład trzeba bezpiecznie przetransportować maluszka do sklepu czy do lekarza.

To już czwarta generacja Mazdy3. Przez 15 lat produkcji “trójka” znalazła ponad 6 milionów nabywców na całym świecie. Podczas gdy wszyscy producenci coraz śmielej wkraczają w technologię hybrydową oraz elektryczną Mazda stawia na tradycyjne zastosowania. To nie oznacza, że Japończycy ignorują wszechobecne trendy. Menedżerowie ostatnio pochwalili się wynikami sprzedaży (przychody 29 mld euro i 650 mln euro zysku) i ogłosili plany na najbliższe lata. Te zakładają m.in. inwestycję w sześciocylindrowe silniki oraz odmiany hybrydowe 48 V i wersję plug-in (podobno już za 2 lata).

Fotelik Musca przeznaczony jest dla dzieci od pierwszych dni życia do roczku (dzieci o wadze do 10 kg). Pozwala na przewożenie najmłodszych tyłem do kierunku jazdy – co jest szczególnie ważne ze względu na ich bezpieczeństwo. Fotelik do samochodu Musca jest w pełni zgodny z europejskimi normami bezpieczeństwa.

Fotelik Musca na zdjęciu prasowym, fot: camini.pl

Nowa Mazda3 startuje w cenniku od 94.900 zł za wersję benzynową o mocy 122 KM wyposażoną w ręczną przekładnię. Najwyższy model SKYACTIV-X 180 KM 6AT AWD został wyceniony na 130.900 zł.