531 KM i 3,8 s do setki. Przeceniona do 203 560 zł limuzyna BYD daje, co może
Jeszcze kilka lat temu limuzyna z ponad 500 KM i pełnym wyposażeniem w tej cenie brzmiała jak abstrakcja. Teraz da się ją faktycznie kupić.
Jeszcze kilka lat temu limuzyna z ponad 500 KM i pełnym wyposażeniem w tej cenie brzmiała jak abstrakcja. Teraz da się ją faktycznie kupić.
To bardzo ciekawa propozycja na nowe rodzinne auto, które realnie przejedzie ponad tysiąc kilometrów i nie kosztuje fortuny. Do tego jest bardzo szybkie, choć ma jeden słaby punkt.
Nowa propozycja od BYD kosztuje niewiele więcej niż hitowe Chery Tiggo 4 w wersji Prestige, a na trasie ma jedną ogromną przewagę. Dla wielu kierowców może to być argument decydujący.
BYD wyraźnie obniżyło cenę swojego rodzinnego SUV-a z napędem hybrydowym typu plug-in. Model, który zużywa średnio 5,6 l paliwa, potaniał o ponad 27 tys. zł. Dla Volkswagena Tiguana oznacza to kolejne problemy w walce o klientów.
Trudno uznać ten model za poważnego gracza na naszym rynku. Główne problemy? Niski zasięg i wysoka cena. Polacy nie chcą takich samochodów.
Jaki samochód możesz kupić za niecałe 180 tys. zł? Możesz sprowadzić z Chin luksusowego BYD-a Leoparda 5.
Indonezyjski oddział BMW podjął kroki prawne przeciwko BYD-owi. Pozew wpłynął do Centralnego Sądu Handlowego w Dżakarcie 26 lutego.
Nie trzeba wcale fatygować się do Chin, by jeździć autem dostępnym wyłącznie na tamtejszym rynku. Chińskie Cayenne zjechało do Polski.
BYD opracował system, który pozwoli ich modelowi YangWang U9 samodzielnie pokonać tor wyścigowy. I to jeszcze bez kierowcy.
Czy nie jest już za ciasno w Europie? BYD uważa, że nie, dlatego wprowadza na Stary Kontynent nową markę samochodów – Denzę.
Zainteresowani BYD-em z pewnością analizowali zakup Dolphina. To aktualnie najtańszy model chińskiej marki oferowany w Polsce od 141 tys. zł.
Najtańszy nieelektryczny BYD dla rodzin (Seal U) kosztuje minimum 190 tys. zł. To sporo, jak na możliwości przeciętnej polskiej rodziny.
Nie wystarczy po prostu robić samochody – sztuką jest robić je dobrze. BYD ma świetny plan na radzenie sobie z wielkimi mrozami.
Analizując ostatnie poczynania BYD-a, odnoszę wrażenie, że 110 000 inżynierów tej firmy dosłownie „zakochało się” w Porsche.
Po limuzynie z zasięgiem 2100 km i „tańczącym” Yangwangu U9 przyszła pora na flagowy model – Han L. Jego moc to nawet 1102 KM.
Tyle mówi się o tych efektywnych chińskich hybrydach typu plug-in, że niektórzy mają wrażenie, iż to science fiction. A one są już w Polsce.
Podobno, kiedy ktoś kupuje chiński samochód, nie może się powstrzymać od chwalenia się nim przed wszystkimi. Tak jak ten kierowca BYD-a.
Na pierwszy rzut oka statystyki sprzedaży samochodów elektrycznych w Japonii za 2024 rok wyglądają imponująco dla BYD.