Lamborghini Huracan czeka na następcę. “Premiera w ciągu kilku miesięcy”

Włoska marka zajmująca się produkcją samochodów sportowych powoli zmierza ku elektryfikacji swojej gamy. Pierwszym krokiem było stworzenie hybrydowego Revuelto, do którego wkrótce dołączy następca modelu Huracan.

Portal Autocar przedstawił kilka ciekawych informacji na temat nowego supersamochodu Lamborghini. Auto ma trafić do sprzedaży pod koniec 2024 roku, ale jego premiera odbędzie się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

W sieci już od jakiegoś czasu pojawiają się zdjęcia i nagrania zamaskowanych egzemplarzy testowych. Dzięki nim można śmiało potwierdzić, że Włosi zrezygnowali z wolnossącej jednostki V10.

Lamborghini Huracan EVO V10
Lamborghini Huracan EVO V10

Lamborghini Huracan oferowany był z 5.2 litrowym motorem przez cały czas swojego istnienia. W zależności od wariantu kierowca miał do dyspozycji moc od 580 koni mechanicznych w wersji RWD aż do 640 w Performante, EVO, STO czy Tecnica.

Nowy Huracan już bez V10, za to z hybrydą

Włoski producent postawił teraz na hybrydę typu plug-in. Następca Huracana ma skorzystać z podwójnie turbodoładowanej jednostki V8, lecz niekoniecznie z tej, którą znamy z Urusa.

Nowy silnik miałby się kręcić do wyższej partii obrotów, co oczywiście zapewni całkiem niezłe doznania akustyczne. Oprócz tego, w aucie pojawią się jednostki elektryczne.

Model Revuelto korzysta z trzech takich urządzeń i podobnie ma to wyglądać u następcy Huracana. Dwa silniki pojawią się przy przednich kołach, a trzeci zostanie zintegrowany ze skrzynią biegów.

Lamborghini Revuelto
Tak wygląda układ w Lamborghini Revuelto

Najprawdopodobniej będą one pobierały energię z takiego samego akumulatora jak w większym Lamborghini. Ma on pojemność 3.8 kWh i pozwala na przejechanie w trybie bezemisyjnym zaledwie 16 kilometrów.

Nie o zasięg oczywiście w przypadku Lamborghini chodzi. Bateria ta potrafi się bardzo szybko naładować dzięki rekuperacji i ponownie dostarczyć dodatkową moc na wszystkie cztery koła.

Dzięki takiemu układowi Lamborghini sprosta europejskim normom emisji spalin. Pozostaje mieć nadzieję, że auto nie będzie zbyt ciężkie i nadal zapewni świetne prowadzenie.

Lamborghini Huracan Tecnica
Lamborghini Huracan Tecnica

Jak już wiadomo, Włosi pracują nad nowatorskim systemem w układzie zawieszenia. Inżynierowie wymyślili piasty, które pozwalają na zmianę geometrii poszczególnych kół podczas jazdy.

W 2024 roku zobaczymy jeszcze jedną hybrydę typu plug-in w ofercie Lamborghini. Czekamy bowiem na debiut zelektryfikowanego Urusa, który najpewniej stanie się jeszcze mocniejszy.

Zapowiada się więc bardzo ciekawy rok dla wszystkich fanów Lamborghini. Włosi z pewnością liczą na jeszcze bardziej imponujące wyniki sprzedaży i najprawdopodobniej uda im się to osiągnąć.

Źródło: Autocar, motofilm.pl