BMW pokazało jak się robi “test łosia”. M440i stabilne nawet przy ogromnej prędkości (wideo)

Sprawność i stabilność samochodu można sprawdzić na przykład przeprowadzając tak zwany „test łosia”. W sieci łatwo znaleźć nagrania z tego typu prób wykonywanych na nowych autach.

Ustawia się specjalną trasę z pachołków. Ma ona imitować wystąpienie nagłego niebezpieczeństwa na drodze, takiego jak chociażby wybiegnięcie zwierzęcia przed maskę samochodu.

Nowe BMW X3 zaskoczyło kierowcę w teście łosia. “Im wyższa prędkość, tym lepiej” (wideo)

Kierowca wsiada do auta i próbuje przejechać przez dany odcinek z jak najwyższą prędkością na wejściu. Oczywiście w taki sposób, aby nie utracić panowania nad autem i nie uderzyć w żaden pachołek.

Być może kojarzysz kanał na platformie YouTube o nazwie KM77. Według jego autorów prędkość wejściowa wynosząca właśnie 77 km/h jest bardzo dobrym wynikiem, świadczącym o świetnym prowadzeniu auta.

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz jednak próbę przeprowadzoną z dużo wyższą szybkością. Kierowca BMW M440i rozbujał się tym niemieckim coupe do prawie 170 km/h.

Oczywiście pachołki były nieco inaczej ustawione niż w standardowym „teście łosia”, ale mimo wszystko stabilność auta zasługuje na podziw. Kierowca nie miał problemu, żeby opanować BMW.

Pod maską tej wersji napędowej pracuje turbodołdowana jednostka R6 o pojemności 3.0 litrów. Generuje ona moc 374 koni mechanicznych oraz 500 niutonometrów momentu obrotowego.

Sprawdzili największy model Dacii w teście łosia i slalomie. “Tak średnio, bym powiedział” (wideo)

Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h w wersji xDrive zajmuje 4,5 sekundy, a w wariancie z napędem na tył 4,8 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h.