Samochód nie chce odpalić? Jak uniknąć problemów z zapłonem w czasie zimy?

Pora zimowa nigdy nie oszczędzała kierowców. W nocy temperatura schodzi nawet poniżej 0 stopni Celsjusza, a wielu właścicieli samochodów ma problemy z uruchomieniem pojazdu. Brzmi jak koszmar, ale zawczasu można temu zapobiec. Co zrobić, aby ta nieprzyjemna sytuacja nas nie dotknęła? Jak pomóc silnikowi w najtrudniejszym dla niego okresie pracy?

Luty, godzina 5:40. Masz 20 minut, żeby dojechać do pracy. Mróz daje się we znaki każdej części ciała, a już najbardziej podczas kilkuminutowego odśnieżania. Wreszcie wsiadasz do samochodu, przekręcasz kluczyk w stacyjce i… samochód nie reaguje. Szok i niedowierzanie. Próbujesz jeszcze raz. I jeszcze raz! Przecież jeszcze kilka godzin temu śmigał jak nowy!

Samochód nie musi wysyłać sygnałów, że coś jest nie tak. Najważniejsze to jednak nie tracić głowy i na chłodno przeanalizować możliwości, które spowodowały niedyspozycję pojazdu, a przede wszystkim zapobiegać takim sytuacjom w przyszłości. Oto trzy główne zasady, których przyjęcie pozwoli ograniczyć problemy z odpaleniem samochodu.

„Pamiętaj, że sprawne auto zawsze odpali po mroźnej nocy.”

Pierwsza zasada – sprawny akumulator. Większość problemów związanych z odpaleniem samochodu wiąże się z akumulatorem. „Zdrowy” akumulator jest właściwie podstawą, zatem nie żałujmy na niego pieniędzy; tym bardziej jeśli akumulator w twoim samochodzie ma już za sobą kilka trudnych sezonów i naturalnie może odmawiać posłuszeństwa. Czasem winny nie jest sam akumulator, a jego podłączenie do instalacji elektrycznej. Przed rozpoczęciem sezonu zimowego warto udać się do serwisu w celu dokładnego sprawdzenia akumulatora i oszczędzenia w przyszłości stresowych sytuacji.

> Miał legendarną Toyotę Land Cruiser i to mu nie pomogło: zima kompletnie go zaskoczyła (wideo)

Druga zasada – jakość oraz ilość paliwa. Jakość paliwa ma duże znaczenie i naprawdę warto dopłacić kilka groszy więcej za komfortową pracę jednostki napędowej. Niezwykle ważne jest również, aby nie zostawiać samochodu w mroźną noc z niskim poziomem paliwa. Szczególnie, jeśli mówimy o jednostce diesla. Ropa już przy -20 stopniach Celsjusza potrafi zatkać układ paliwowy, natomiast benzyna lubi chłonąć wodę z powietrza, która osadzona najczęściej zamarza i powoduje problemy z zapłonem przy niskim stanie paliwa.

> Panda 4×4 zimą jak wygłodniały niedźwiedź: tym razem ofiarą 1000-konne Ferrari SF90 (wideo)

Trzecia zasada – dobry olej silnikowy. Niektórzy kompletnie nie zdają sobie sprawy, jak ważną a może i najważniejszą funkcję pełni olej silnikowy. Rozruch jest czynnością, która najbardziej naraża olej na zużycie. Jego przepływ ma wówczas ogromne znaczenie, dlatego inwestycja w dobrej jakości olej syntetyczny jest mocno opłacalna.

To tylko trzy proste zasady. Niestety, wielu kierowców często lekceważy słaby akumulator i oszczędza na płynach eksploatacyjnych, co prowadzi do „koszmaru” przytoczonego na początku tego wpisu. I po co ten stres?