W czerwcu i lipcu 2019 roku Audi zaprezentowało dwa zaktualizowane modele – SQ7 TDI i SQ8 TDI, które pod maską chowają silnik V8 TDI z 48-woltową instalacją elektryczną o pojemności 4,0 l i mocy 435 koni mechanicznych oraz 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To ta sama jednostka napędowa, która znajduje się również pod maską najnowszego Volkswagena Touarega V8 TDI.
Na rynku amerykańskim niemiecka firma od początku oferowała jednak oba modele tylko z benzynowym silnikiem V8 TFSI o pojemności 4,0 l i mocy 507 koni mechanicznych oraz 770 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W Europie wariant V8 TFSI był dotąd niedostępny, ale to się zmieni. Audi poinformowało, że silnik benzynowy dołączy do dotychczasowego diesla w Europie.
Zobacz również
Kia za 107 490 zł jest dłuższa od Dustera, a za 115 490 zł od Bigstera. Oglądających dziwi, ile miejsca oferuje ten kompakt
Nowy SUV Volvo uderzył w słup imitujący drzewo. „Przednia szyba nawet nie pękła”
Dali wyższą jakość, a chcą mniej niż za przedlifta. Przy 83 500 zł polscy klienci mogą usiąść do stołuOd jesieni w sprzedaży będą oferowane modele SQ7 oraz SQ8 z jednostką benzynową V8 TFSI oraz wysokoprężną V8 TDI.




Niemcy zapowiadają, że SQ7 TFSI oraz SQ8 TFSI potrzebują 4,1 sekundy, aby przyspieszyć do pierwszej setki, podczas gdy przyspieszenie od 80 km/h do 120 km/h trwa zaledwie 3,8 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h.


Polski importer marki Audi nie ujawnił jeszcze cen za oba modele z nowym silnikiem. W Niemczech cennik startuje od 93 287 euro za SQ7 i 101 085 euro za model SQ8.



