AŁA: Tak wygląda nowe BMW M5 F10 po wypadku przy 300 km/h [+ wideo bonus]

Wbrew pozorom szybka jazda na autostradzie jest bardzo niebezpieczna. Przekonał się o tym pewien kierowca nowego BMW M5 F10, który zdjął ogranicznik prędkości w swoim egzemplarzu i wybrał się na przejażdżkę po autostradzie A81. Gdy osiągnął prędkość 300 km/h, nagle z prawego pasa na lewy zjechał inny pojazd.

Kierowca M5 naturalnie chciał uniknąć zderzenia, a gwałtowna reakcja kierownicą przy 300 km/h to pewna utrata kontroli nad pojazdem. W rezultacie auto nie tylko odbiło się od bandy, ale też kilkukrotnie koziołkowało. I teraz Was zaskoczę – kierowcą był 60-letni mężczyzna, którego pasażerami byli 20-latek i pies… Na szczęście nikt z nich nie zginął. Samochód, który zajechał drogę, uciekł z miejsca wypadku.

A jak mogła wyglądać ta sytuacja? Na przykładzie poniższego wideo z Audi, któremu samochód dostawczy prawie zajechał drogę “tylko” przy około 240 km/h, bez problemu można to sobie wyobrazić… Przygotujcie pampersy.

Via: Autoblog

  • Tomasz

    ciekawe, czy dostawczak się schował, bo Audi mrugnęło mu długimi, czy sam zauważył, że zajeżdża drogę.

  • id

    Wystarczyło, że kierowca dostawczego spojrzał w tylne lusterko parę sekund wcześniej od rozpoczęcia manewru, kiedy jeszcze Audi było daleko i nie zdawał sobie sprawy z prędkości. Oki, na autostradzie błąd, ale naprawdę chyba nie aż “zajechanie”? Dlatego właśnie 240km/h jest niebezpieczne i tutaj wina również Audi. Jak kogoś stać na taki samochód to stać również na wyładowanie się na torze.

  • Aneta

    Dzisiejsi EMERYCI mają lepsze emerytury niż dzisiejsi inżynierowie płace…
    W USA jest podobnie tylko emeryci budżetówki kupują w salonach sportowe fury.

  • Ptr

    Zastanawiam się, czy gdyby w powyższym wypadku zginął właściciel tej M5, to też zamieścilibyście newsa i dodali bonusowy film?

  • @Ptr – zapewne byśmy takiego newsa dodali, ale w smutnym charakterze i również z bonusem, który zademonstrowałby prawdopodobny przebieg tej tragedii.

  • mk

    To nie są dłonie 60-latka.

  • macix

    ojciec w M5, syn w M6, drugi syn w M3, ładnieee 😀 dobrze, że nikt nie zginął, ale szkoda takiego samochodu…