Do 2030 roku koncern JLR planuje znacznie poszerzyć swoją ofertę samochodów elektrycznych. Klienci mają mieć do wyboru aż 9 aut z napędem bezemisyjnym.
Nieco wcześniej, bo do 2026 roku, brytyjski producent będzie miał już 6 takich pojazdów. Wśród nich zobaczymy elektrycznego Defendera, Discovery oraz flagowego Range Rovera.
Zobacz również
To też oszczędna hybryda z automatem, ale jest tańsza od Toyoty Yaris o 4 tys. zł. Z bagażnikiem japońskiego rywala lepiej się nie porównywać
W cenie 129 600 zł ma już 4×4 i hybrydę z automatem. Dali mu wodoodporną tapicerkę i nazywają go małym Land Cruiserem
Obniżka o 30 tys. zł wykończy chińskich rywali. Tesla Model 3 Standard ma trochę mniejszy zasięg, ale bogate wyposażenie i tańsze w utrzymaniu oponyElektryczny Range Rover już za chwilę
Ten ostatni został właśnie oficjalnie zapowiedziany. Bezemisyjny Range Rover ma być najbardziej sprawnym autem w terenie w swojej klasie i oferować wybitne osiągi.

Producent dał swoim klientom możliwość zapisania się na listę oczekujących. Na oficjalnej stronie można wypełnić formularz, dzięki któremu będziesz w stanie wcześniej zamówić swój egzemplarz.
Premiera tego auta odbędzie się w 2024 roku, lecz na rynek wóz ten trafi raczej dopiero w drugiej jego połowie. JLR liczy chyba na bardzo duże zainteresowanie modelem.
Elektryczny Range Rover wyposażony będzie w architekturę 800V. Dzięki niej, akumulator przyjmie wyższą moc, a co za tym idzie, proces ładowania będzie trwał krótko.

Range Rover od zawsze kojarzy się z dużymi możliwościami jazdy w terenie. Nie inaczej będzie w przypadku auta z napędem elektrycznym. O tej kwestii producent nie zapomniał.
Bezemisyjny, ale jednocześnie bardzo sprawny
Póki co wiemy tylko, że bezemisyjnym Range Roverem bez problemu pokonasz wodę o głębokości do 85 centymetrów. Bardzo możliwe, że podobnie jak w Mercedesie EQG znajdziemy tu aż cztery jednostki elektryczne.
Pozwolą one nie tylko na świetną sprawność w terenie, ale również na asfalcie. Osiągi tego SUV-a mają być porównywalne z flagową wersją spalinową korzystającą z silnika V8.

Aktualnie najmocniejszy Range Rover to wariant P615. Podwójnie turbodoładowana jednostka 8-cylindrowa o pojemności 4.4 litra oferuje moc 615 koni mechanicznych i zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,6 sekundy.
„Magiczne składniki, które leżą u podstaw sukcesu Range Rovera, pozostają niezmienione: ponadczasowy, redukcjonistyczny design, spokojna kabina i możliwości dotarcia w dowolne miejsce – ale teraz oferowane z zerową emisją spalin. I jak powtarzano w historii, Range Rover nadal będzie wyznaczał standardy. Pierwszy tego typu. Elektryczny, luksusowy SUV, który może spełnić obietnice Range Rovera. Prawdziwie światowy produkt luksusowy, niespotykany dotąd w branży.” – tak nowego SUV-a zapowiada dyrektor wykonawczy ds. inżynierii produktu JLR – Thomas Müller
„Najcichszy i najbardziej wyrafinowany Range Rover, jakiego kiedykolwiek stworzono” powstanie na modułowej płycie podłogowej MLA. Produkcja auta, jak i samych baterii oraz silników, będzie się odbywała w Wielkiej Brytanii.



