Wszystkie samochody marek takich jak Rolls-Royce czy Bentley wydają nam się wyjątkowe. Dla najwierniejszych klientów jest to jednak czasami zbyt mało. Właśnie dla nich przygotowywane są specjalne projekty, które są budowane w mocno ograniczonej liczbie egzemplarzy. Podczas targów motoryzacyjnych w Genewie pokazano jeden z takich samochodów.

To Bentley Bacalar, których ma powstać tylko 12 egzemplarzy. Producent właśnie ogłosił, że zbudował już osiem sztuk, a już wkrótce zakończy prace nad ostatnimi czterema, które niedługo trafią do klientów.
Zobacz również
Pojeździłem spalinową „pięćsetką” na wakacjach. Ma klamki jak w Lexusie i jest realnie tańsza niż w cenniku
Legenda 4×4 jest dziś rodzinnym SUV-em z hybrydą i automatem za 87 900 zł. Opel Frontera ponownie potaniał
Niezawodna jak Toyota, a kosztuje tyle co benzynowa Omoda 5. Hybrydowa Kia za 107 900 zł to obecnie jeden z najbardziej rozsądnych SUV-ów na rynkuKażdy z samochodów jest oczywiście indywidualnie skonfigurowany i jedyny w swoim rodzaju. Pod karbonowym nadwoziem skrywa się 6.0 litrowy silnik W12, który generuje moc 659 koni mechanicznych oraz 900 niutonometrów momentu obrotowego.

Podczas tworzenia każdego egzemplarza, producent pozwalał klientom na skorzystanie z naprawdę wyjątkowych materiałów. Mogli oni wybrać na przykład naturalną brytyjską wełnę czy 5000-letnie drewno.
Szczególny mógł być również lakier. W jednym z odcieni wykorzystano popiół z łusek ryżu, który nadaje mu niespotykany połysk. To szczegóły, o których wielu nigdy się nawet nie śniło.

Za takiego Bentleya trzeba było jednak słono zapłacić. Każdy z 12 szczęśliwców musiał wyłożyć co najmniej 9 milionów złotych. Tutaj jednak nie trzeba się martwić o spadek wartości w przyszłości.
Źródło: Bentley



