Od 1 czerwca będziesz musiał zwolnić o 10 km/h, przepuścić pieszego i zachować dystans (wideo)

Już za kilka dni, bo 1 czerwca 2021 roku, wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące ruchu drogowego. Zmian jest kilka, i są one dosyć istotne, musisz się z nimi zapoznać i do nich przyzwyczaić.

Po pierwsze, w terenie zabudowanym obowiązywać będzie dopuszczalna prędkość maksymalna 50 km/h przez całą dobę. Do tej pory, między godziną 23:00 a 5:00 można było jechać o 10 km/h szybciej, o ile nie obowiązywały na danej drodze inne ograniczenia.

Facet znalazł szczęście na lewym pasie. Kierowca BMW 7 nie wytrzymał i teraz go szukają (wideo)

Druga zmiana, to wzbudzający gorącą dyskusję przepis dotyczący pierwszeństwa pieszych na przejściu. Od 1 czerwca każdy pieszy będący na pasach ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem nadjeżdżającym.

Dodatkowo, każdy kierowca jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych. Gdy zauważy, że któryś z nich ma zamiar wejść na pasy, wtedy musi mu ustąpić pierwszeństwa.

Zmieniają się również obostrzenia dotyczące samych pieszych. Zabronione będzie korzystanie na przykład z telefonu komórkowego podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych.

jazda na zderzaku
jazda na zderzaku

Kolejny nowy przepis to nakaz utrzymywania odpowiedniej odległości za poprzedzającym pojazdem na drogach szybkiego ruchu. Kodeks jasno mówi jaką odległość należy utrzymać. Jest to połowa dopuszczalnej prędkości maksymalnej na danej drodze.

Jeśli więc jedziesz autostradą, na której jest ograniczenie do 140 km/h, wtedy należy zachować minimalnie 70 metrów odstępu. Jadąc drogą krajową z dopuszczalną prędkością 90 km/h należy z kolei utrzymać dystans 45 metrów. Łatwe do zapamiętania, wystarczy tylko nauczyć się dzielenia przez 2.

Kierowca BMW serii 8 jechał autostradą 240 km/h, a za nim nieoznakowany radiowóz (wideo)

Do oceny odległości między autami warto wykorzystywać słupki przy poboczu, pomiędzy którymi mamy 100 metrów przerwy. Łatwo więc będzie ocenić czy nie jesteśmy zbyt blisko poprzedzającego nas pojazdu.