Właściciel 30-letniego Audi pożałował na opony zimowe: już wie, że nie warto było oszczędzać (wideo)

Na drodze ekspresowej S12 doszło do kolizji z udziałem Audi 80 B3. Jest to bardzo stary model produkowany jeszcze za czasów RFN w latach 1986-1991. Pomijając fakt, że „osiemdziesiątka” nie dysponuje żadnym systemem bezpieczeństwa, kierowca tego egzemplarza wybrał się w trasę podczas śnieżycy. Błędem okazało się pożałowanie pieniędzy na odpowiednią jakość ogumienia.

Jak doszło do tego wypadku? Prędkość nie była duża, a droga prosta. Wiatr i niska masa samochodu spowodowały, że za zielonymi ekranami akustycznymi stare Audi zarzuciło tyłem. Z relacji właścicieli Audi 80, model ten ma tendencje do bujania na boki. Stara konstrukcja auta w połączeniu z najprawdopodobniej letnimi oponami lub tzw. „wielosezonówkami” doprowadziła do utraty panowania nad kierownicą.

> Quattro nie pomogło: „pewniak” w Audi nie wyrobił na zakręcie, gorzka lekcja na przyszłość (wideo)

W rezultacie czerwone Audi 80 uderzyło w bariery energochłonne. Na szczęście droga nie była mocno śliska, dzięki czemu kierowca jadący za Audi w porę wyhamował. Zachowanie szczególnej ostrożności nie zawsze chroni przed wypadkiem. Amortyzacja samochodu również ma ogromne znaczenie, szczególnie w tak trudnych warunkach.

> Poszedł bokiem Audi RS7 na śniegu przez miasto, licznik wskazywał 170 km/h (wideo)