Jaguar E-Pace zadebiutował w 2017 roku, ale w polskich salonach sprzedaży dostępny jest od 2018 roku. SUV segmentu C zaprojektowany przez Ian’a Calluma niedługo przejdzie zabieg odmładzający, co potwierdzają zdjęcia szpiegowskie wykonane przez szpiegów motoryzacyjnych podczas zimowych testowych gdzieś w północnej Europie.
Nowy E-Pace jest pokryty bardzo zaawansowanym kamuflażem, dlatego wychwycenie zmian jest trudne. Jednak samochód na pewno otrzyma inny grill, nowe reflektory i przeprojektowane zderzaki. Z tyłu zmian należy spodziewać się przede wszystkim w grafice tylnych świateł.
Zobacz również
Potaniał o 48 020 zł i ma hybrydę z silnikiem 2.5 l. Bagażnik? Większy niż w Hyundaiu Tucsonie
Dzięki rabatowi 43 250 zł kosztuje niecałe 114 tys. zł. Silnik 1.5 i spalanie na poziomie 5 l czynią z niego świetną alternatywę dla kombi Toyoty
Japońskie kombi za 107 900 zł stoi w salonie od 2024 roku. 3,6 l na 100 km w trasie to jego realne spalanie
Wewnątrz Jaguar może przeprowadzić niewielkie modyfikacje, które obejmą zaktualizowany system informacyjno-rozrywkowy, większy dotykowy wyświetlacz czy materiały wykończeniowe lepszej jakości.
Nowy Jaguar E-Pace – silnik raczej się nie zmieni
Pod maską brytyjskiego SUV-a prawdopodobnie zostanie turbodoładowany silnik o pojemności 2,0 l. Motor generuje 246 koni mechanicznych lub 296 koni mechanicznych w zależności od wersji. Napęd przekazywany jest za pomocą dziewięciobiegowej skrzyni biegów na wszystkie koła.
Nowy Jaguar E-Pace powinien zostać zaprezentowany jeszcze w tym roku, ale w sprzedaży należy się go spodziewać dopiero na początku 2021 roku.




