Najszybsze Ferrari w Monako [wideo]

Ferrari LaFerrariFerrari niedawno ogłosiło, że sprzedaż LaFerrari została zakończona. Ta trwała 9 miesięcy, więc nadszedł czas, aby pierwszy egzemplarz został dostarczony do swojego właściciela. I tak też się stało – w Monako.

Nowy włoski supercar wyposażony jest w 6,3 l silnik V12 o mocy 800 KM, który został połączony z jednostką elektryczną o mocy 163 KM. Łączna moc tej konfiguracji to 963 KM i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Auto osiąga setkę w mniej niż 3 sekundy, 200 km/h w mniej niż 7 sekund oraz 300 km/h w 15 sekund. Prędkość maksymalna to 350 km/h.

Ferrari LaFerrari w skali 1:8 [miniaturka samochodu]

Ferrari miniaturkaAmalgam przygotował specjalną ofertę dla fanów Ferrari. Jeśli czujesz bliską więź z włoską marką i podoba Ci się nowe LaFerrari, masz okazję na kupno tego modelu w skali 1:8. Produkcja modeli została ograniczona do zaledwie 499 egzemplarzy; każdy egzemplarz został wykonany ręcznie i z pełną dbałością o szczegóły.

Budowa jednego modeli w skali 1:8 trwa ponoć aż 3000 godzin. To odbiło się na cenie, która wynosi bagatela 4530 euro, czyli według dzisiejszego kursu walut około 18 000 zł. Zdjęcia miniaturki możecie obejrzeć poniżej.

Ferrari i ich szalone ceny za dodatkowe opcje w modelu F12berlinetta – czy to nie jest przesada?

Ferrari F12Berlinetta cenaMyślałem, że jak wycenili mi lusterko z migaczem do nowego Volvo za 2 000 zł, to była to duża przesada. Tymczasem okazuje się, że Włosi bawią się lepiej od Szwedów. Dużo lepiej…

Fakt, nie można porównywać Volvo do Ferrari, ale spójrzcie na tę listę. Uchwyt na napoje – 3533$. I co z tego, że z karbonu! Inny przykład – kamera cofania za 3533$. Pomijając fakt, że kamerę cofania powinni oferować w standardzie, pozostałbym chyba przy czujnikach parkowania, a 3500$ przeznaczyłbym na kilka dobrych kolacji w Milanie. 

Ferrari LaFerrari – trwają testy supersportowego hybrydowego samochodu z Maranello [WIDEO]

Ferrari LaFerrari szpiegowskieOd premiery Ferrari LaFerrari w marcu tego roku podczas targów motoryzacyjnych w Genewie, minęło już trochę czasu, a do tej pory było raczej cicho na temat supercara z Włoch.

Pewne jest jednak, że Ferrari wciąż pracuje nad udoskonaleniem LaFerrari, co potwierdza filmik opublikowany przez naszych zagranicznych przyjaciół z GTSpirit.com. Istnieją obecnie trzy prototypy LaFerrari; ten zaprezentowany w Genewie oraz dwa zakamuflowane, które krążą po drogach publicznych i torach wyścigowych.

Następca Ferrari Enzo znowu przyłapany na drodze

Następca Ferrari Enzo

Ferrari Enzo to jeden z najznakomitszych i najbardziej rozpoznawalnych modeli tego włoskiego producenta. Swoją premierę miał już jednak jakiś czas temu i właściwie następca byłby mile widziany. Niestety nie mamy o nim na razie zbyt wiele informacji ani nawet jednego zdjęcia – zostaje nam oglądanie zakamuflowanych egzemplarzy.

Właśnie jeden z nich został przyłapany przez użytkownika serwisu youtube – Speedspot. Nagrał on sekundy przejazdu nowego Ferrari i moment, w którym jest on przykrywany.

Ferrari F12 Berlinetta – jazda testowa z EVO [WIDEO]

Ferrari F12 Berlinetta Wideo

Najmłodsze dzieci fabryki Maranello powoli ją opuszczają. Jest to więc dobra okazja do tego, żeby udostępnić dziennikarzom parę sztuk i pozwolić im poszaleć na torze czy okolicznych drogach.

Taką sposobność miała redakcja brytyjskiego magazynu EVO. Dla nich jednak sama jazda bokami w F12 wydała się zbyt banalna i zaprosili… 599 GTO. Efekt? Możecie zobaczyć sami na video w głębi newsa.

Ferrari F150 następca Enzo [RENDERINGI]

Produkowane od 2002 do 2004 roku Ferrari Enzo już niedługo doczeka się następcy. Według najnowszych informacji niemieckiego Autobild, następca Enzo jeszcze w tym roku zostanie zaprezentowany wybranym klientom, a w pierwszym kwartale 2013 roku oficjalnie zadebiutuje przed szeroką publicznością.

Wraz z ujawnieniem tych informacji, Autobild zaprezentował na swoich łamach dwa renderingi przedstawiające, w jakim kierunku mogą pójść designerzy Ferrari w sprawie Enzo. Mówi się, że nowe Enzo będzie oznaczone nazwą kodową F150.

Najszybsze i najpotężniejsze – Ferrari F12berlinetta oficjalnie [WIDEO]

Ferrari F12berlinettaProducent z Maranello oficjalnie zaprezentował swoją najnowszą i najmocniejszą bestię, jaka kiedykolwiek powstała – F12berlinetta. Przypomnijmy, że następca 599 GTB Fiorano początkowo miał nosić nazwę F620 GT.

Pod maską Ferrari F12berlinetta można znaleźć 6,3 l silnik wolnossący V12 o mocy 740 KM i 690 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego już przy 2.500 obrotów na minutę. 12-cylindrowa jednostka współpracuje z przekładnią F1 z podwójnym sprzęgłem, która przenosi napęd wyłącznie na tylną oś.

Ferrari 620 GT 2013 – pierwsze zdjęcie wyciekło do Internetu

Ferrari F620 GT 2013 wyciek zdjęćFotografia najnowszego modelu włoskiej marki, który ma zastąpić dotychczasowe 599 GTB Fiorano, została wykonana z ukrycia, prawdopodobnie podczas zamkniętej prezentacji dla “wybranych”.

Samochód pod względem dokonanych zabiegów stylistycznych zbliżony jest do obecnie największego auta w gamie – czteroosobowego modelu FF. Charakterystycznie narysowane błotniki oraz duża kratkowana atrapa chłodnicy będą prawdopodobnie trendem najbliższych lat w stajni Ferrari.

Ferrari F620 – następca modelu 599 zadebiutuje w Genewie

Ferrari F620Zdjęcia zamaskowanych prototypów widzianych pod Maranello coraz częściej elektryzują świat motoryzacji. Zapowiadana na przełom lutego i marca premiera nowego potwora z czarnym koniem na masce zbliża się wielkimi krokami.

Ferrari co kilka dni udostępnia nowe informacje o tym, co następca 599 GTB Fiorano będzie miał do zaoferowania swoim potencjalnym posiadaczom. Pewne jest, że pod maską pozostanie silnik V12 o mocy tym razem przekraczającej 700 KM. Przewidywana pojemność, oscylująca wokół 6,3 l zapewni autu o kodowej nazwie F152 niesamowite, zawstydzające konkurencję osiągi. Przyspieszenie do 100 km/h na poziomie 3 s i prędkość maksymalna ok. 345 km/h to dane, które muszą zostać docenione.

Nowe Ferrari w drodze. Mamy zdjęcia szpiegowskie!

ferrari f620 spyshots 06 glo

Zdjęcia szpiegowskie najnowszych modeli Ferrari nie należą do częstych wiadomości na motofilmie. Jakiś czas temu raczyliśmy was takimi znaleziskami z udziałem FF, dostępnego już w sprzedaży od dobrych kilku miesięcy. Firma z Maranello jednak nie próżnuje i w swojej fabryce przygotowuje następcę dla 599.

Auto, któremu przyjdzie konkurować najprawdopodobniej z Lamborghini Aventadorem, zostało niedawno napotkane przyodziane w dość obfity kamuflaż. Coś, czego jednak nie da się zbyt łatwo zakamuflować, to dźwięk silnika. Według świadków należy on do mocarnego V12.

Kamera na głowie w Ferrari FF, czyli jesteśmy zmuszeni do lizania cukierków przez szybę [VIDEO]

ff glo

Echa prezentacji najnowszego Ferrari FF już ucichły. Artykuł z video prezentującym pierwszą „usterkę” spowodowaną przez brytyjskiego dziennikarza również notuje spadek oglądalności na naszej stronie. Ja jednak mam dla was coś jeszcze.

Zapraszam do środka wspomnianego Ferrari. Nie, żeby popatrzeć jak wygląda, ale w celu przejażdżki. Z przykrością jednak stwierdzę, iż nie chodzi tutaj o zaproszenie was do zajęcia miejsca za kierownicą, ale o film nagrany z kamery umieszczonej najprawdopodobniej na głowie kierującego. Niby nic takiego, ale widok z tego właściwego miejsca miły. Bez niepotrzebnej gadaniny – tylko dźwięk V12 i miejscami piszczących opon.

Pierwszy wypadek z udziałem Ferrari FF! [VIDEO]

wypadekff glo

Sweterek, białe polo, modne (chyba) okulary, fryzura i najnowsze Ferrari. To właśnie tak wygląda pierwsza osoba, która miała przyjemność/nieprzyjemność rozbić na prezentacji dla prasy nowiutkie FF w kolorze British Racing Green niebieskim. Wszystko okraszone właściwymi takiemu zdarzeniu słowami. Moja reakcja mogła być tylko jedna – śmiech!

Na jednej z krętych dróg, dziennikarz brytyjskiego Car, Jethro Bovingdon, podczas nagrywania materiału z wewnątrz auta, przypadkiem najechał na krawężnik. Skutkiem były podobno dwie pogięte felgi. Z tego, co mówi sam sprawca, Ferrari przyjęło całe to zdarzenie spokojnie. Poza tym całym incydentem, fajne klamki otwierania drzwi ma FF, co nie? Przypomnę tylko cenę tego cacka – 285 000 $.

Materiał o kręceniu promocyjnego filmu Ferrari FF

ferrariff glo

Jakiś czas temu, przy okazji prezentacji nowego Ferrari FF wypuszczono video pokazujące najnowsze dzieło konstruktorów z Maranello w akcji. Przeróżnej – w śniegu, na pustyni, w deszczu, na tle jakiegoś budynku. Czas, więc na coś więcej w postaci filmu zza kulis.

Video miało to zwrócić uwagę wszystkich na uniwersalność tego superauta i oczywiście na specjalnie opracowany, nowy napęd na cztery koła. Trzeba przyznać, że FF nieźle sunie po śniegu i świetnie wygląda na tle piasków pustyni. Parę dni temu dziennikarze z całego świata mieli okazję odbyć pierwsze jazdy nowym Ferrari, ale nam niestety coś wypadło i nie udało się dotrzeć w Dolomity…