Jaguar C-X75, gwiazda salonu w Paryżu jednak wejdzie do limitowanej produkcji! [FOT]

jaguarcx75 glo

Pamiętacie Jaguara C-X75 z ubiegłorocznych targów w Paryżu? Ja pamiętam nie tylko jego wygląd, ale też to, jak pukałem się w głowę myśląc nad jego sensem i przyszłością. Ani przez chwilę nie wierzyłem w wersję produkcyjną. Ostatnie dni jednak sprawiają, że muszę zapomnieć o tym, co było kiedyś i spojrzeć w przyszłość.

Otóż tak – C-X75 wejdzie do produkcji. Nieseryjnej, bo powstanie jedynie 250 sztuk, ale jednak. Oczywiście o sześciu silnikach, o których wspomniałem przy okazji pierwszej prezentacji auta można zapomnieć. Zamiast tego, Jaguar we współpracy z teamem Williams F1 zdecydował się na turbodoładowany, czterocylindrowy silnik spalinowy i po jednym elektrycznym na każdej osi.

[PARYŻ 2010] Jaguar C-X75 i jego sześć silników

jaguar c x75 01 gloJaguar nigdy nie szokował; przyzwyczailiśmy się do tego. Czas jednak te przekonanie zerwać. Brytyjski producent pokazał, że też miewa czasem szalone pomysły; choćby prezentacja koncepcyjnego modelu C-X75, stylistycznie nawiązującego również do koncepcyjnego modelu XJ220 z 1988 roku.

Główna cecha charakterystyczna tego samochodu? Silnik, a właściwie silniki… cztery. Każdy generujący moc 195 KM. Tak – dobrze przeczytaliście, każde koło będzie napędzane oddzielnym silnikiem elektrycznym o takiej właśnie mocy. Trochę matematyki i już wiemy, że łączna moc to 780KM, a moment obrotowy równy 1600Nm.