Hyundai z czterema modelami na SEMA

Hyundai Yellowcake Veloster TurboKażdy producent wystawiający się na targach chce przyciągnąć na swoje stoisko jak największą ilość gości. W tym celu oprócz „zwykłych” aut, prezentowane są modele, których nigdy nie zobaczymy w ofercie marki. Właśnie do tej grupy należą cztery Hyundaie pokazane w poniższym wideo.

Zacznijmy może od razu z grubej rury. Pierwszym samochodem będzie Bisimoto Engineering Genesis Coupe, o którym mieliśmy okazję już dawniej napisać. Auto w dużym stopniu bazuje na Genesis’ie, ale zyskało kilka znaczących modyfikacji. Najbardziej na tym wszystkim zyskał silnik. Mechanicy dołożyli dwie turbosprężarki Turbonetic, wstawili kute tłoki Arias, stalowe korbowody, polepszone wtryskiwacze i pompę paliwa Magnafuel 750. Po tych zabiegach V6 3,8 l Lambda może pochwalić się mocą aż 1013 KM!

Ponad 1000-konny Hyundai Genesis Coupe [tuning]

Hyundai Genesis CoupeHyundai przy współpracy z Bisimoto Engineering opracował wzmocnionego Genesis’a Coupe. Auto przeszło gruntowne modyfikacje silnika, a efekt prac inżynierów będzie można podziwiać na targach SEMA.

Genesis Coupe to najmocniejszy i najbardziej pożądany przez fanatyków sportowej jazdy, model Hyundaia. Nie dziwi więc fakt, że samochód często jest poddawany najróżniejszym zabiegom tuningowym jak choćby ten. Efekt zewnętrzny to lakier Electric Blue, czarna maska ARK, tylny spojler wykonany z włókna węglowego i aluminiowe 20-calowe felgi obute w opony Toyo R888 R-Compound. To jednak tylko wstęp, a prawdziwe prace odbyły się nad silnikiem.

Subaru BRZ vs Mazda MX-5 vs Hyundai Genesis Coupe 2.0 Turbo [WIDEO]

Subaru BRZ vs Mazda MX-5 vs Hyundai Genesis CoupeEkipa Road & Track Magazine postanowiła porównać Subaru BRZ, Mazdę MX-5 i Hyundaia Genesis Coupe 2,0 Turbo. W jakim celu? Otóż dziennikarze pragnęli sprawdzić, który z tych tylnonapędowych modeli zapewnia najwięcej przyjemności.

Tradycyjnie nie popsujemy wam zabawy i nie powiemy, jaki jest finał tej konfrontacji. Jeśli więc już obejrzysz wideo poniżej, podziel się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy.