Chińska presja podziałała na Forda lepiej niż pandemia. Miejski SUV taniej niż w 2020 roku
Chińskie marki wymusiły realną presję cenową na rynku. Przykład Forda Pumy pokazuje, że dziś można kupić lepiej wyposażone auto taniej niż w 2020 roku.
Chińskie marki wymusiły realną presję cenową na rynku. Przykład Forda Pumy pokazuje, że dziś można kupić lepiej wyposażone auto taniej niż w 2020 roku.
Ford najwyraźniej sporo przemyślał w ostatnim czasie. Zorientował się, że jego automat jest po prostu za drogi, by skutecznie rywalizować z europejskimi markami, a tym bardziej z Chińczykami, którzy zdążyli już dobrze rozgościć się na rynku. Cennik Pumy wreszcie został skorygowany.
Crossover Forda przez wiele osób kojarzony jest z samochodem znacznie droższym, co dla właścicieli jest małym powodem do satysfakcji. W najnowszej ofercie cenowej można go mieć za bardzo rozsądne pieniądze.
Elektryczna Puma, czyli Gen-E, właśnie miała swoją prezentację, a ja miałem okazję pojeździć nią kilka godzin. Czy warto ją kupić?
Jak ona się uchowała, chciałoby się zapytać. Ale nie wnikając w szczegóły – po prostu stoi na placu u dealera w Płocku.
Gdy ceny samochodów „dla ludu” spadają niemal codziennie, trudno nie zainteresować się jednym z ładniejszych crossoverów – Fordem Pumą.
Jak to możliwe, żeby być bardziej zadowolonym z zakupu samochodu z drugiej ręki niż nowego? A jednak jest to możliwe.
Ford wprowadził na rynek elektryczną wersję swojego najpopularniejszego modelu w Europie – Pumę Gen-E. Na klientów może czychać pułapka.
Nowe hybrydowe MG ZS oferuje tak atrakcyjną cenę, że żaden europejski model nie może z nim konkurować. Mam jednak dwie alternatywne propozycje.
Ford Puma po liftingu w 2024 r. jest samochodem lepszym w trasy. Modyfikacje znacznie poprawiły crossovera za niecałe 100 tys. zł.
Znacznie poprawiająca komfort podróżowania funkcja masażu jest dostępna już nawet w miejskim SUV-ie za nieco ponad 100 tys. zł.
Dopłata do automatycznej skrzyni biegów w Fordzie Puma może wynieść nawet 14 tys. zł. W ten sposób można jednak zaoszczędzić aż 6 tys. zł.
Wyniki kwartale Forda ujawniają, że nadal dochodowe są wyłącznie samochody z silnikami spalinowymi. Elektryki przynoszą miliardowe straty.
Miejski crossover Ford Puma po faceliftingu trafia do polskich salonów. Cennik startuje od 99 900 zł, ale musisz się pospieszyć.
Ford Puma to jeden z najchętniej kupowanych crossoverów. Producent postanowił przeprowadzić facelifting i zapowiedział wersję elektryczną.
Ford Puma ST dostępny jest teraz również z automatyczną skrzynią biegów PowerShift. Nowy silnik z miękką hybrydą zachwyca niskim spalaniem.