Dodge Challenger Widebody od Ultimate Auto [tuning]

Dodge Challenger tuningWszystkie muscle cars to kultowe samochody i chyba do każdego z nich istnieje cała masa modyfikacji. Teraz kolejnej doczekał się Dodge Challenger, którego wziął na warsztat tuner z Florydy – Ultimate Auto.

Pakiet modyfikacji został stworzony dla wszystkich tych, co ponad wszystko cenią sobie biały kolor. Nawet felgi są w tym kolorze, a inne odcienie stanowią tylko małe akcenty nadwozia. Za to wnętrze zostało utrzymane w czerwono czarnej kolorystyce.

Dodge Challenger SRT8 Hellcat 2015 [szpiegowskie]

Dodge Challenger SRT8 Hellcat 2015Choć obecna generacja Dodge’a Challenger’a zyskała sobie wielu sympatyków, to producent zdecydował się trochę odświeżyć kultowego muscle cara. Do oficjalnej prezentacji jeszcze długa droga, jednak mamy dla Was zdjęcia szpiegowskie amerykańskiego auta.

W tym przypadku najważniejszą zmianą ma być silnik. Podobno będzie to nowa turbodoładowana jednostka HEMI V8 o pojemności 6,2 litra o oznaczeniu „Hellcat”. Szacowana moc jaką osiągnie amerykański motor to 650 KM, więc tym samym Challenger stanie się godnym przeciwnikiem dla Chevroleta Camro ZL1.

Dodge Challenger SRT-8 od CCG Automotive

Dodge Challenger SRT-8 od CCG Automotive tuningBiało-zielony Dodge Challenger SRT-8, którego widzicie na zdjęciach jest wytworem niemieckiej firmy CCG Automotive. Auto charakteryzuje się nowym sportowym układem wydechowym, czarnymi koła Asanti w rozmiarze 22-cali (koła Pirelli Scorpion Zero), zmodyfikowanym zawieszeniem, akcentami ze skóry i alkantary i przede wszystkim drzwiami otwieranymi do góry.

Zmiany zaszły również pod maską. 7,0 l moto HEMI V8 generuje 600 KM i 638 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co spokojnie wystarcza na osiągnięcie prędkości maksymalnej ponad 300 km/h. Niestety, tuner nie ujawnił czasu potrzebnego na przyspieszenie do pierwszej setki.

„Oops, I did it again…” i nie Britney, ale Ford F150

f150challenger glo

Tak. To znowu się stało. Ford F150 niszczy kolejne auto. Jakiś czas temu za godne pożarcia uznał Ferrari 458 Italia, a tym razem na obiad postanowił zjeść Dodga Challengera SRT8. W dodatku nie byle jakiego, bo z limitowanej edycji 392 wyposażonej w 470-konne V8 Hemi.

Gdyby to było moje auto, to kobietę kierującą Fordem bym chyba gołymi rękami… Jedyna słuszna kara za takie przewinienie. Pieniądze z ubezpieczenia nie brzmiałyby jak pocieszenie.