BMW serii 3 taniej o 75 900 zł (-27%). Nowa alternatywa dla osób celujących w Omodę 9
Cena serii 3 spadła na tyle mocno, że dziś konkuruje już nie tylko z markami premium, ale także z nowymi graczami spoza Europy.
Cena serii 3 spadła na tyle mocno, że dziś konkuruje już nie tylko z markami premium, ale także z nowymi graczami spoza Europy.
BMW notuje w Polsce rekordową sprzedaż i wyraźnie dystansuje innych producentów premium. Jednocześnie polityka rabatowa na najtańsze modele pozostaje bardzo zachowawcza, co wywołuje falę krytycznych komentarzy i rosnące niezadowolenie w internecie.
Producenci czasem rezygnują z pewnych technologii, gdy widzą, jak szybko rynek je odrzuca. BMW z technologią wodorową idzie jednak dokładnie w drugą stronę – zamiast zwijać żagle, dokłada gazu. I choć na papierze wygląda to jak ruch ryzykowny, w Monachium twierdzą, że gra jest warta świeczki.
Choć w Polsce próbuje się wszystkich przekonać do hybryd i plug-inów, Polacy wiedzą swoje i coraz śmielej wracają do diesla. Październikowe wyniki sprzedaży pokazują, że jeden z najpopularniejszych SUV-ów premium dostał potężny zastrzyk zainteresowania – i to wcale nie dzięki modnym technologiom.
Niemcy na pewno pokładali wiele nadziei przed premierą BMW XM. Jednak odważna stylistyka przekonała jedynie nieliczne osoby.
Indonezyjski oddział BMW podjął kroki prawne przeciwko BYD-owi. Pozew wpłynął do Centralnego Sądu Handlowego w Dżakarcie 26 lutego.
Osoby poszukujące nowych samochodów powinny zainteresować się ofertą dealerów w Niemczech. Dlaczego? Przez niski kurs euro.
Z budżetem 130 tys. złotych można już udać się do salonu BMW i wynegocjować zakup dobrze skonfigurowanej Serii 1 w pakiecie M.
Ta niemiecka limuzyna wygląda na znacznie droższą, niż jest w rzeczywistości. Kluczem do tego efektu jest pakiet M i niebieski lakier.
Choć początkowo myślałem, że takie auto musi kosztować krocie, po głębszej analizie okazuje się, że wcale nie jest aż tak drogie.
Dziś, mając do dyspozycji 149 tys. zł, można wybrać nowy samochód z dwóch zupełnie różnych światów. Można się zdziwić, jak bardzo.
Choć BMW X1 28i xDrive może na pierwszy rzut oka wyglądać zachęcająco – „bo to ładny SUV”, w tej wersji to prawdziwy koszmar.
Nie każdy ma ochotę słuchać ostrzeżeń o zmęczeniu, zwłaszcza jeśli wcale nie czuje się zmęczony. Ci szukają „starych, ale nowych” samochodów.
Bawarska limuzyna, jadąc z włączonymi światłami awaryjnymi, przejechała korytarzem życia. Tłumaczenie właściciela auta jest po prostu śmieszne.
Jestem w szoku, widząc, po ile można kupić używane BMW i8. A to wcale nie jest paliwożerny samochód. Nawet z Niemiec wyjdzie tanio.
AMG zapowiedziało premierę własnego, niezależnego modelu, bez odpowiednika w gamie Mercedesa. Trafi na rynek w 2027 roku.