Zamiast 148 200 zł jest 109 800 zł. Nie rzuca się w oczy, ale to sprawdzony SUV z dobrym wyposażeniem i silnikiem 1.6 T-GDI

Hyundai Tucson oferowany jest w cenie poniżej 110 tys. zł, przy czym mówimy o zaskakująco dobrze wyposażonym SUV-ie.

Hyundai Tucson od wielu lat jest jednym z najpopularniejszych SUV-ów na polskim rynku i trudno się dziwić, bo jest praktyczny i solidnie złożony. Bez problemu pomieści 5 osób i 620 litrów bagażu. Mało który konkurencyjny SUV proponuje chociaż zbliżoną pojemność. Dla przykładu, najpoważniejszy konkurent z Chin, MG HS, ma bagażnik o 113 litrów mniejszy.

Dzisiaj to jednak cena gra ostateczną rolę, a Hyundai w ostatnich miesiącach trochę stracił pod tym względem, co zresztą odbiło się na ponad 10% spadku sprzedaży. Dlatego Koreańczycy reagują, a efekt jest taki, że naprawdę jest się nad czym zastanawiać.

Tucsonem w wersji Modern Plus i spalinowym silnikiem 1.6 T-GDI wyjedziemy z salonu za 109 800 zł, co oznacza 38 400 zł rabatu względem ceny katalogowej wynoszącej 148 200 zł. Mówimy o egzemplarzach wyprodukowanych w tym roku.

Zrzut ekranu oferty na Hyundaia Tucsona za 110 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Hyundaia Tucsona za 110 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Wersja Modern Plus oferuje m.in. kamerę cofania i reflektory LED-owe

Najniższa cena dotyczy oczywiście bazowego wariantu Modern Plus, ale od razu należy zaznaczyć, że poziom wyposażenia jest dziś zupełnie inny niż jeszcze kilka lat temu. Obecna wersja bazowa spokojnie byłaby plasowana pośrodku gamy wyposażenia 3–4 lata temu. Tucson Modern Plus posiada m.in.:

  • wiele poduszek powietrznych, w tym boczne, kurtynowe oraz centralną
  • wiele asystentów i systemów bezpieczeństwa, w tym asystenta unikania kolizji czołowych
  • czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • kamerę cofania
  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • przednie fotele podgrzewane
  • podgrzewaną kierownicę obszytą skórą
  • reflektory LED-owe
  • system multimedialny z 12,3-calowym ekranem dotykowym
  • 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • tempomat

Należy też zauważyć, że Hyundai Tucson nadal jest wyposażony w mnóstwo przycisków fizycznych, a nawet pokrętła do regulacji klimatyzacją. I to go odróżnia od chińskiej konkurencji, bo tam obsługa nawet najbardziej podstawowych rzeczy odbywa się na ekranie dotykowym. Tucson przeszedł też niedawno delikatny lifting, dlatego na pokładzie znalazły się m.in. złącza USB-C, dzięki którym bez problemu podłączymy nowe telefony.

Hyundai Tucson Modern Plus - wnętrze, fot. Hyundai Lis
Hyundai Tucson Modern Plus – wnętrze, fot. Hyundai Lis

Silnik 1.6 T-GDI generuje w zupełności wystarczającą moc

Jeśli popatrzymy na spalinowe oferty marek z Chin w tej klasie, to najczęściej są to silniki 1.5 l. Hyundai ma pod maską 1.6 l z turbodoładowaniem. Jednostka ta generuje 150 KM oraz 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dzięki czemu przyspieszenie do setki trwa 9,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 196 km/h.

Największe „ale” klienci mają do sposobu przekazywania napędu. W podstawie nadal jest to manual, co nie wszyscy są w stanie zaakceptować. Skrzynia pracuje jednak bardzo sprawnie i szybko można się do niej przyzwyczaić, zwłaszcza że auto wspiera nas, gdy np. zgaśnie przez zbyt szybkie puszczenie sprzęgła, i samo się szybko odpala.

Hyundai Tucson - bagażnik, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Hyundai Tucson – bagażnik, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Jeśli chodzi o spalanie, Tucson 1.6 T-GDI zużywa średnio 6,8 l paliwa na 100 km, ale przy spokojnej jeździe drogami krajowymi da radę zobaczyć wyniki nawet poniżej 6 litrów. Oczywiście nie są to wartości, którymi dzisiaj można się pochwalić, ale pamiętajmy, że ten silnik nie dostał nawet miękkiej hybrydy.

Żeby wyjechać z salonu wersją z automatyczną skrzynią biegów, trzeba trochę dołożyć. Jeśli w grę wchodzi egzemplarz z 2025 roku, to można go nabyć za 119 500 zł. W przypadku sztuki z 2026 roku trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 124 600 zł.

Źródło: motofilm.pl