Hyundai Tucson od wielu lat jest jednym z najpopularniejszych SUV-ów na polskim rynku i trudno się dziwić, bo jest praktyczny i solidnie złożony. Bez problemu pomieści 5 osób i 620 litrów bagażu. Mało który konkurencyjny SUV proponuje chociaż zbliżoną pojemność. Dla przykładu, najpoważniejszy konkurent z Chin, MG HS, ma bagażnik o 113 litrów mniejszy.
Dzisiaj to jednak cena gra ostateczną rolę, a Hyundai w ostatnich miesiącach trochę stracił pod tym względem, co zresztą odbiło się na ponad 10% spadku sprzedaży. Dlatego Koreańczycy reagują, a efekt jest taki, że naprawdę jest się nad czym zastanawiać.
Zobacz również
Przecenili hybrydę plug-in ze 120 800 do 89 900 zł. Na prądzie przejedzie do 60 km i zaskakuje bagażnikiem 425 l
Hybryda kosztuje już mniej niż benzynowa wersja rok temu. Spalanie? 5,3 l na 100 km
Za 92 900 zł nie ma już mowy o ubogim wyposażeniu. Dacia Striker zmienia znaczenie wersji Essential i ma ponad 1800 km zasięguTucsonem w wersji Modern Plus i spalinowym silnikiem 1.6 T-GDI wyjedziemy z salonu za 109 800 zł, co oznacza 38 400 zł rabatu względem ceny katalogowej wynoszącej 148 200 zł. Mówimy o egzemplarzach wyprodukowanych w tym roku.

Wersja Modern Plus oferuje m.in. kamerę cofania i reflektory LED-owe
Najniższa cena dotyczy oczywiście bazowego wariantu Modern Plus, ale od razu należy zaznaczyć, że poziom wyposażenia jest dziś zupełnie inny niż jeszcze kilka lat temu. Obecna wersja bazowa spokojnie byłaby plasowana pośrodku gamy wyposażenia 3–4 lata temu. Tucson Modern Plus posiada m.in.:
- wiele poduszek powietrznych, w tym boczne, kurtynowe oraz centralną
- wiele asystentów i systemów bezpieczeństwa, w tym asystenta unikania kolizji czołowych
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- kamerę cofania
- 17-calowe felgi aluminiowe
- przednie fotele podgrzewane
- podgrzewaną kierownicę obszytą skórą
- reflektory LED-owe
- system multimedialny z 12,3-calowym ekranem dotykowym
- 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
- tempomat
Należy też zauważyć, że Hyundai Tucson nadal jest wyposażony w mnóstwo przycisków fizycznych, a nawet pokrętła do regulacji klimatyzacją. I to go odróżnia od chińskiej konkurencji, bo tam obsługa nawet najbardziej podstawowych rzeczy odbywa się na ekranie dotykowym. Tucson przeszedł też niedawno delikatny lifting, dlatego na pokładzie znalazły się m.in. złącza USB-C, dzięki którym bez problemu podłączymy nowe telefony.

Silnik 1.6 T-GDI generuje w zupełności wystarczającą moc
Jeśli popatrzymy na spalinowe oferty marek z Chin w tej klasie, to najczęściej są to silniki 1.5 l. Hyundai ma pod maską 1.6 l z turbodoładowaniem. Jednostka ta generuje 150 KM oraz 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dzięki czemu przyspieszenie do setki trwa 9,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 196 km/h.
Największe „ale” klienci mają do sposobu przekazywania napędu. W podstawie nadal jest to manual, co nie wszyscy są w stanie zaakceptować. Skrzynia pracuje jednak bardzo sprawnie i szybko można się do niej przyzwyczaić, zwłaszcza że auto wspiera nas, gdy np. zgaśnie przez zbyt szybkie puszczenie sprzęgła, i samo się szybko odpala.

Jeśli chodzi o spalanie, Tucson 1.6 T-GDI zużywa średnio 6,8 l paliwa na 100 km, ale przy spokojnej jeździe drogami krajowymi da radę zobaczyć wyniki nawet poniżej 6 litrów. Oczywiście nie są to wartości, którymi dzisiaj można się pochwalić, ale pamiętajmy, że ten silnik nie dostał nawet miękkiej hybrydy.
Żeby wyjechać z salonu wersją z automatyczną skrzynią biegów, trzeba trochę dołożyć. Jeśli w grę wchodzi egzemplarz z 2025 roku, to można go nabyć za 119 500 zł. W przypadku sztuki z 2026 roku trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 124 600 zł.
Źródło: motofilm.pl



