Jak się okazuje, opisywana przeze mnie 3 tygodnie temu sztuka CLA SB z 2025 roku nie była jedyną, której dealerzy nie sprzedali. W ostatnich dniach pojawił się dosłownie wysyp tych samochodów, ale to akurat bardzo dobra wiadomość. Ceny są jeszcze lepsze, a samochód zdecydowanie wart jest rozważenia.
Przede wszystkim nie mówimy tu o jakimś mało praktycznym modelu. Jego bagażnik ma 505 litrów, spokojnie pomieści 5 osób i doskonale odnajduje się w trasie.
Zobacz również
Przecenili hybrydę plug-in ze 120 800 do 89 900 zł. Na prądzie przejedzie do 60 km i zaskakuje bagażnikiem 425 l
Hybryda kosztuje już mniej niż benzynowa wersja rok temu. Spalanie? 5,3 l na 100 km
Za 92 900 zł nie ma już mowy o ubogim wyposażeniu. Dacia Striker zmienia znaczenie wersji Essential i ma ponad 1800 km zasięguNajnowsza oferta na to auto znacząco przebiła poprzednią. O ile wtedy mówiliśmy o rabacie w wysokości 46 tys. zł, teraz jest to aż 67 tys. zł. Jak to więc wygląda? Zamiast katalogowych 226 059 zł trzeba zapłacić 158 242 zł. Przyjrzyjmy się więc, co dostajemy za tę cenę.

Wyposażenie tej sztuki obejmuje wiele elementów z listy dodatków
Trudno uznać, że powodem, dla którego omawiany CLA nadal nie znalazł nabywcy, jest jego wyposażenie. Wręcz przeciwnie, dołożono do niego mnóstwo dodatków. Oprócz całej masy wyposażenia standardowego, w którym znajdują się dwustrefowa automatyczna klimatyzacja czy liczne systemy asystujące i bezpieczeństwa, posiada:
- bezdotykowy dostęp przy otwieraniu klapy bagażnika
- KEYLESS-GO
- linię AMG
- podgrzewane przednie siedzenia
- usługi „Remote Services”
- układ hamulcowy dla linii AMG
- zestaw TIREFIT
- fluorescencyjną kamizelkę dla kierowcy
- obniżone zawieszenie
- sportowe fotele
- oświetlenie ambient
- podłokietnik tylnej kanapy
- EASY-PACK – elektrycznie otwieraną klapę bagażnika
- regulację odcinka lędźwiowego
- bezprzewodowe ładowanie i podłączenie Bluetooth
- czytnik linii papilarnych
- wyświetlacz IC 10,25”
- czujniki parkowania PARKTRONIC
- kamerę cofania
- automatycznie przyciemniane lusterko wsteczne
- elektrycznie składane lusterka zewnętrzne
- system monitorowania wnętrza samochodu
- alarm antywłamaniowy
- przyciemniane szyby z funkcją termoizolacji
- dach panoramiczny
- obręcze kół AMG ze stopów metali lekkich, 18”
Najwięcej można zarzucić jakości materiałów i ich spasowaniu. Prawdą jest, że Mercedes poniżej klasy E w ostatnich latach nie brylował pod tym względem, a pojawienie się Chińczyków tylko bardziej uwidoczniło ten problem. Nagle okazało się, że za podobne pieniądze można oczekiwać znacznie lepiej wykonanego wnętrza. Mimo wszystko ergonomia stoi tu na bardzo dobrym poziomie, kierownica świetnie leży w dłoniach, a Mercedes wcale nie jest wyjątkiem, jeśli chodzi o przeciętną jakość wykonania wnętrza. Podobne plastiki znajdziemy również u konkurencji premium, czyli Audi i BMW.

Silnik też nie każdemu przypadnie do gustu. Spalanie może zaskoczyć
Inną przyczyną, przez którą ten samochód nie sprzedał się tak szybko, może być właśnie zastosowany silnik. Mamy tutaj jednostkę opracowaną wspólnie z Renault o pojemności zaledwie 1,3 litra. Niektórych odstrasza już sama współpraca z Francuzami, choć moim zdaniem nie powinna. Sama pojemność również nie każdemu przypadnie do gustu.
Z pewnością nie chodzi jednak o osiągi. CLA z tym silnikiem rozpędza się do 100 km/h w 9 sekund i może osiągnąć maksymalnie 215 km/h. Ta druga wartość jest zresztą znacznie wyższa niż w Renault, gdzie auta z tą samą jednostką mają elektroniczne ograniczenie prędkości do 180 km/h.
Największym problemem jest spalanie. Według danych producenta średnie zużycie paliwa wynosi około 6 l/100 km, ale w praktyce potrafi być znacznie wyższe. Użytkownicy podają, że przy typowo autostradowej jeździe spalanie przekracza nawet 10-11 l/100 km. Jak na silnik o pojemności 1,3 litra i tej mocy, to już naprawdę sporo.

Tak czy owak, za nieco ponad 150 tys. zł dostajemy dużego Mercedesa z bardzo dobrym wyposażeniem, który przy okazji świetnie wygląda. Jeszcze kilka lat temu taka cena za samochód tej klasy i z takim wyposażeniem byłaby po prostu nierealna.
Źródło: motofilm.pl



