Dacia nie ma łatwego życia w dobie prawie 30 chińskich marek na polskim rynku. Mimo to radzi sobie nieźle. Duster w okresie od stycznia do sierpnia 2026 roku nie dał się wyprzedzić żadnemu chińskiemu samochodowi, z wynikiem 5992 zarejestrowanych egzemplarzy. Nawet MG HS uzyskało niższy wynik, bo 5720 sztuk.
Jest to efektem coraz lepszych cen modeli Dacii. Na przykład hybrydowy Duster z bardzo niskim spalaniem kosztuje już poniżej 100 tys. zł. Za dokładnie 99 900 zł jeden z dealerów odda go za gotówkę, a za 92 900 zł w przypadku wyboru firmowego finansowania. Na początku roku najlepsza oferta opiewała odpowiednio na 104 800 zł i 102 400 zł, więc mówimy o kolejnych kilku tysiącach złotych oszczędności.
Zobacz również
Przecenili hybrydę plug-in ze 120 800 do 89 900 zł. Na prądzie przejedzie do 60 km i zaskakuje bagażnikiem 425 l
Hybryda kosztuje już mniej niż benzynowa wersja rok temu. Spalanie? 5,3 l na 100 km
Za 92 900 zł nie ma już mowy o ubogim wyposażeniu. Dacia Striker zmienia znaczenie wersji Essential i ma ponad 1800 km zasięguPytanie, czy warto? Omawiany Duster to wersja Expression w kolorze niestandardowym „sandstone”, katalogowo wyceniany na 117 tys. zł, więc wcale nie bazowy. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Dacia Duster Expression posiada kamerę cofania i pełną elektrykę szyb
Dacia dzieli gamę Dustera na cztery wersje wyposażenia: Essential, Expression, Extreme oraz Journey. Na szczęście w tym przypadku nie chodzi o tę pierwszą, bo wówczas nie byłoby ani ekranu dotykowego, ani nawet elektrycznych szyb z tyłu. Mamy tutaj wersję Expression z pakietem zimowym, więc wyposażenie jest przyzwoite. Auto posiada m.in.:
- Klimatyzację
- Podgrzewane fotele
- Podgrzewaną kierownicę
- Tempomat
- System multimedialny
- Kamerę cofania
- Czujniki parkowania
- System utrzymania pasa ruchu
- System rozpoznawania znaków
- ISOFIX
- Centralny zamek
- Funkcję e-Call
- Fotel kierowcy z regulacją lędźwi + fotel pasażera z regulacją wysokości
- Tryb ECO
- ABS i ESP
- Poduszki powietrzne
- Elektryczne szyby
- Ogranicznik prędkości
Hybryda też nie wpłynęła jakoś dramatycznie na pojemność bagażnika. W Dusterze nadal mamy do dyspozycji 430 litrów. Nie jest to takie oczywiste, bo w przypadku niektórych modeli zastosowanie napędu hybrydowego oznacza spory kompromis pod względem przestrzeni na bagaż. Przykładowo w Omodzie 5 bagażnik w wersji hybrydowej ma 372 litry zamiast 442 litrów, czyli o 70 litrów mniej.

Hybrydę oparto na silniku o pojemności 1.8. Zużywa mało paliwa
Wielu producentów nadużywa słowa hybryda, reklamując w ten sposób auta z miękką hybrydą. Ten Duster ma jednak pełny, samoładujący się napęd hybrydowy, będący odpowiednikiem rozwiązania stosowanego chociażby przez Toyotę. Podstawą jest tutaj 1,8-litrowy silnik benzynowy połączony z jednostką elektryczną i akumulatorem. Łączna moc tego układu wynosi 156 KM, a maksymalny moment obrotowy 172 Nm. Całość współpracuje z 6-biegową skrzynią automatyczną.
Pierwsza setka pojawia się na liczniku po 9,4 sekundy, a do codziennej jazdy jest to w zupełności wystarczający wynik. Znacznie lepsze wrażenie robi średnie zużycie paliwa, które według WLTP wynosi 4,8 l na 100 km. Ogólnie wyniki w okolicach 5 litrów na 100 km są tutaj codziennością, nawet jeśli kierowca nie stosuje zasad ecodrivingu.
Jeśli zestawimy tę ofertę z najtańszą hybrydową Toyotą, czyli Yarisem Cross, Duster również wypada korzystniej. Nawet po ostatnich rabatach kompletnie bazowy Yaris Cross kosztuje ponad 105 tys. zł. Mówimy przy tym o wyraźnie mniejszym samochodzie z gorszym wyposażeniem.

Źródło: motofilm.pl



