Duży rodzinny SUV Hyundaia z hybrydą tańszy o 47 tys. zł. W salonach zostały pojedyncze sztuki z 2025 roku

Hyundaia Santa Fe z oszczędnym napędem hybrydowym można teraz kupić w najniższej cenie, jaką widzieliśmy w ostatnich miesiącach.

Jeśli chodzi o naprawdę rodzinnego SUV-a od Hyundaia, to wcale nie jest to Tucson. Koreańczycy mają w zanadrzu jeszcze taki model jak Santa Fe. To trochę odpowiednik Skody Kodiaq albo Volkswagena Tayrona, ale z praktyczną i bardzo charakterystyczną, „kwadratową” sylwetką.

Tak się składa, że dealerzy w całej Polsce nie wyprzedali jeszcze wszystkich egzemplarzy wyprodukowanych w 2025 roku. Jeszcze wiosną obniżali ceny maksymalnie o 33 tys. zł, a dzisiaj rabat sięga już 47 tys. zł lub nawet 49 tys. zł przy zakupie na firmę.

W efekcie takim Santa Fe można wyjechać z salonu za 179 tys. zł. Dostajemy za to dużego SUV-a z prawie 240-konnym napędem hybrydowym, którego pojemność bagażnika wynosi 711 litrów, czyli o 91 litrów więcej niż w Tucsonie. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Hyundai Santa Fe - tył, fot. MK Centrum K. Duliba, M. Myczka Sp. K.
Hyundai Santa Fe – tył, fot. MK Centrum K. Duliba, M. Myczka Sp. K.

Hyundai Santa Fe w wersji Smart z pakietem Outdoor

Za tę cenę oferowany jest oczywiście Santa Fe w najniższej specyfikacji Smart, ale z pakietem Outdoor. Co on zmienia? Dodaje samopoziomujące zawieszenie tylne, relingi dachowe, pełnowymiarowe aluminiowe koło zapasowe oraz chlapacze. Wszystko jest wliczone w cenę samochodu.

„Baza” wcale nie oznacza też, że auto jest biednie wyposażone. Posiada m.in.:

  • poduszki powietrzne przednie, boczne, kurtynowe oraz kolanową
  • podgrzewane fotele przednie
  • podgrzewaną kierownicę
  • skórzaną kierownicę
  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • reflektory LED oraz tylne światła LED
  • 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • dwustrefową automatyczną klimatyzację
  • bezkluczykowy dostęp
  • kamerę cofania
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • 12,3-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego

Patrząc na tę listę, właściwie trudno na szybko wymyślić, czego tutaj brakuje. Lepsze wersje mają jednak większe felgi aluminiowe, elektrycznie sterowane fotele, skórzaną tapicerkę, projekcyjne LED-y czy zestaw kamer 360 stopni. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy bazowa wersja mu wystarczy.

2024 Hyundai Santa Fe
Hyundai Santa Fe – kemping, fot. Hyundai

Napęd hybrydowy jest oszczędny i mocny

Największą zaletą Santa Fe jest jego oszczędny układ hybrydowy. Przy tej masie i wielkości ze zwykłą jednostką benzynową po prostu sporo by palił, a tak mamy hybrydę z automatyczną skrzynią biegów.

Całość opiera się na jednostce 1.6 l połączonej z silnikiem elektrycznym i małym akumulatorem, dzięki czemu łączna moc wynosi 239 KM. Według danych producenta średnie zużycie paliwa wynosi od 6,3 do 6,8 l/100 km, co jest wynikiem więcej niż zadowalającym.

Jeśli zaś chodzi o osiągi, pierwsza setka pojawia się na liczniku po 9 sekundach. Pamiętajmy jednak, że mówimy o SUV-ie, który ma ponad 4,8 m długości i na sucho waży prawie 1,9 tony.

Zrzut ekranu oferty na Hyundaia Santa Fe za 179 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Hyundaia Santa Fe za 179 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Źródło: motofilm.pl