Gdy ktoś szukał dużego rodzinnego SUV-a wycenionego „po ludzku”, najczęściej kierował swoje kroki do salonu Skody po Kodiaqa. Prawda jest jednak taka, że choć czeska propozycja jest bardzo udana, na rynku nie brakuje dziś jeszcze bardziej atrakcyjnych alternatyw.
Jedną z nich jest Peugeot 5008. Nowa generacja francuskiego SUV-a potrafi zaskoczyć możliwościami przewozowymi już przy pierwszym kontakcie. Nie dość, że bagażnik jest o kilka litrów większy niż w Kodiaqu i mieści 916 litrów, to jeszcze w standardzie otrzymujemy siedem miejsc siedzących oraz bardzo dużo przestrzeni dla pasażerów. To w dużej mierze zasługa nadwozia o długości 4791 mm.
Zobacz również
Na polskich drogach Peugeota 5008 nie widać zbyt często, bo przez długi czas był po prostu za drogi. Gdy testowałem ten model na początku 2025 roku, za najtańszą wersję trzeba było zapłacić minimum 164 150 zł. Dziś wariant Allure z rocznika 2025 kosztuje u dealerów około 136 tys. zł, a topową wersję GT można kupić za około 150 tys. zł. Patrząc na to, co oferuje, trudno znaleźć dziś drugiego tak dużego rodzinnego SUV-a z równie dobrym stosunkiem ceny do jakości.

Wersja Allure wystarczy większości. GT daje przede wszystkim atrakcyjniejszy wygląd
Peugeot dzieli gamę nowego 5008 na cztery wersje wyposażenia: Allure, Allure Business, GT oraz GT Exclusive. Podobnie jak wielu europejskich producentów, również Francuzi wyraźnie wzbogacili wyposażenie podstawowej odmiany. Dzięki temu już wariant Allure oferuje między innymi:
- Przednie reflektory LED i światła do jazdy dziennej LED z motywem trzech pazurów
- Tylne światła LED z motywem trzech pazurów
- 18-calowe aluminiowe obręcze kół Basel
- Fotele o dynamicznym kształcie wykończone tworzywem TEP i tkaniną z szarymi przeszyciami
- Panoramiczny Peugeot i-Cockpit z dwoma 10-calowymi ekranami HD
- Usługi łączności
- Bezprzewodowe systemy Apple CarPlay i Android Auto
- Dwustrefową klimatyzację automatyczną
- Kamerę cofania HD z asystentem parkowania
- Zbliżeniowy system otwierania i zamykania drzwi
- Pakiet bezpieczeństwa Safety Plus
- Elektrycznie składane lusterka boczne
Wariant GT oferuje dodatkowo elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, bardziej zaawansowane reflektory LED, również z tyłu, podgrzewane przednie fotele oraz większe obręcze kół. Wielu klientów wybiera go jednak przede wszystkim ze względu na wygląd. Kilka sportowych akcentów sprawia, że prezentuje się zdecydowanie bardziej efektownie. Można powiedzieć, że GT pełni w gamie Peugeota podobną rolę, jak pakiet S line w Audi.

Wariant hybrydowy zużywa bardzo mało paliwa. W moim teście było to 6,5 l
Pod maską Peugeota 5008 pracuje 1,2-litrowy silnik wykorzystujący technologię miękkiej hybrydy. Rozwija 145 KM i według producenta potrzebuje 11,3 sekundy na przyspieszenie od 0 do 100 km/h. W praktyce samochód sprawia jednak wrażenie znacznie żwawszego, zwłaszcza podczas przyspieszania od około 70 do 120 km/h. Dzięki temu nie trzeba obawiać się wyprzedzania na drogach krajowych.
Według normy WLTP Peugeot 5008 zużywa średnio 5,8 l paliwa na 100 km. Sprawdziłem to podczas jazdy na dystansie 252 km. Mój wynik był nieco wyższy i wyniósł 6,5 l na 100 km, ale jak na tak dużego, siedmioosobowego SUV-a zasługuje na dużą pochwałę. Tym bardziej że jechałem po prostu normalnym tempem, bez stosowania zasad ecodrivingu.

W pełnym sukcesie Peugeota 5008 może przeszkadzać jedynie pojemność silnika. Wielu kierowcom nadal kojarzy się z wadliwą jednostką 1.2 PureTech, choć obecna konstrukcja ma z nią niewiele wspólnego. Nowy silnik wykorzystuje przede wszystkim łańcuch rozrządu zamiast paska, z którym wiązały się problemy starszej jednostki. Dla osób, które nadal mają wątpliwości, Peugeot przygotował jeszcze jeden argument. Producent oferuje ochronę nawet przez 8 lat, czyli o rok dłużej niż chińskie marki.

Źródło: motofilm.pl






