Jetour pewnie poczuł się na polskim rynku, co w dużej mierze jest zasługą bardzo dobrze przyjętego modelu T2. Terenówka kosztująca ponad 170 tys. zł, nazywana „chińskim Defenderem”, sprzedaje się w setkach egzemplarzy miesięcznie. Nic dziwnego, że importer planuje dalszą ekspansję i chce stopniowo poszerzać gamę.
Po debiucie T2, Dashing’a oraz X70 Plus przyszedł czas na najmniejszego SUV-a w ofercie, czyli X50. Model będzie rywalizował w bardzo konkurencyjnym segmencie B-SUV-ów, w którym znajdziemy już między innymi MG ZS, Toyotę Yaris Cross czy Dacię Duster. To mocni i dobrze znani rywale, dlatego o sukces z pewnością nie będzie łatwo.
Zobacz również
Czym Jetour X50 będzie chciał przekonać do siebie klientów? Przede wszystkim dobrym stosunkiem ceny do jakości. Bogato wyposażony egzemplarz ma kosztować wyraźnie poniżej 100 tys. zł, najprawdopodobniej w okolicach 85-90 tys. zł. To może być jego najmocniejszy argument. Co więcej, samochód wcale nie jest mały. Mierzy 4397 mm długości, czyli jest wyraźnie większy od Toyoty Yaris Cross, która ma 4192 mm.
Pierwsze egzemplarze Jetoura X50 zarejestrowane przez importera jeżdżą już po polskich drogach. Auto udało mi się przyłapać pod siedzibą AADAC (Asian Automotive Distribution Center).

Wyposażenie ma obejmować bezprzewodowy Apple CarPlay, wiele systemów bezpieczeństwa i dwa ekrany
Jetour nie ujawnił jeszcze pełnej specyfikacji X50. Wiadomo jednak, że mają być dostępne dwie wersje silnikowe, które będą różniły się również wyposażeniem. A co ma być już w standardzie? Te informacje ujawniono w specyfikacjach reklamowych marki. Wynika z nich, że na pokładzie będą między innymi:
- dwa ekrany HD 10,25 cala
- bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay
- kamera panoramiczna 360 stopni
- tempomat
- bezkluczykowy dostęp do auta
- klimatyzacja
Według niektórych informacji pojemność bagażnika wynosi 398 litrów, czyli praktycznie tyle samo co w Toyocie Yaris Cross w wersji z napędem na przód, która oferuje 397 litrów. Prześwit wynosi z kolei 186 mm, czyli o 16 mm więcej niż w Toyocie, która ma 170 mm. Niektóre źródła podają jednak jeszcze większą wartość, wynoszącą 190 mm. Dokładne dane zostaną ujawnione wraz z ogłoszeniem cennika.

Jetour X50 na początek dostanie dwie opcje silnikowe
Jeśli chodzi o to, co trafi pod maskę X50, będą dwie możliwości, ale obie oparte na jednym silniku o pojemności 1,5 litra. Do wyboru będzie wariant o mocy 116 KM albo 156 KM. Maksymalny moment obrotowy wyniesie odpowiednio 143 Nm lub 230 Nm.
W przypadku słabszego wariantu spodziewamy się przyspieszenia do 100 km/h na poziomie około 11 sekund, natomiast mocniejsza wersja powinna osiągać setkę w około 9-9,5 sekundy. Zużycie paliwa będzie zaś bardzo podobne i wyniesie około 7 litrów w obu przypadkach.

Jedynym problemem dla części klientów może być brak oszczędnej hybrydy. Taką wersję proponuje nie tylko Toyota w Yarisie Cross, ale też choćby inny konkurencyjny model z Chin, Chery Tiggo 4. Istnieje jednak duża szansa, że w przyszłości oferta zostanie uzupełniona o taką właśnie wersję. Tak stało się na przykład z Forthingiem, również należącym do tej samej grupy. Na początku oferowano tylko modele benzynowe, a teraz oprócz hybrydy HEV jest również REEV. Niedawno przyłapałem także Jetoura G700, który dysponuje napędem hybrydowym typu plug-in. Marka wcale więc nie jest daleko od tej technologii.
Kiedy Jetour X50 wejdzie do salonów? Według naszych źródeł ma się to stać na przełomie września i października. Proces może się jednak opóźnić nawet do grudnia.

Źródło: motofilm.pl






