Omoda sprzedaje się w naszym kraju bardzo dobrze. Tylko model 5 od stycznia do lipca 2026 roku znalazł 4564 nabywców, wyprzedzając takie samochody jak Volkswagen Golf, który trafił do 4353 klientów, czy MG ZS z wynikiem 4247 egzemplarzy.
Mimo to w salonach tej chińskiej marki w całej Polsce nadal stoją niesprzedane egzemplarze z 2025 roku. Jest ich kilkadziesiąt, dlatego dealerzy zaczęli jeszcze mocniej grać ceną.
Zobacz również
Najtańsza Omoda 5 z 2025 roku kosztuje według cennika na oficjalnej stronie importera 107 900 zł. U dealerów można jednak liczyć na znacznie większe obniżki. Wielu z nich zeszło z ceną do poziomu 91-93 tys. zł. Jeden z warszawskich dealerów proponuje takie auto za dokładnie 91 499 zł. To aż 24 tys. zł mniej od ceny katalogowej i 16 400 zł mniej od ceny promocyjnej. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

To bardzo dobra cena za tego SUV-a. Omoda 5 ma już automat i reflektory LED
Gdy Omoda 5 wchodziła na polski rynek, nawet w podstawie miała na wyposażeniu praktycznie wszystko. Dzisiaj już tak kolorowo nie jest, bo usunięto chociażby podgrzewane fotele. Nie można jednak powiedzieć, że jest biednie, bo nawet podstawowy wariant Essential oferuje między innymi:
- Reflektory LED
- 18 calowe dwukolorowe obręcze kół z lekkich stopów
- System multimedialny z ekranem dotykowym o przekątnej 12,3 cala z menu w języku polskim
- Cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,3 cala
- System audio z 6 głośnikami
- System sterowania funkcjami pojazdu za pomocą poleceń głosowych
- Bezprzewodowa obsługa Android Auto oraz Apple CarPlay
- Gniazda USB oraz USB C w pierwszym oraz drugim rzędzie
- Klimatyzację manualną
- System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu
- Kamerę cofania
- Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- Tapicerkę materiałowo skórzaną
To auto ma 5 gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP i zasługuje na uwagę z jeszcze jednego powodu. Jest to bowiem wersja po liftingu, która poprawiła nie tylko wygląd nadwozia, ale moim zdaniem również średnie zużycie paliwa. Taki wniosek wyciągnąłem po wyprawie identycznym autem kolegi do Włoch, który pochwalił się średnim zużyciem paliwa przy całkowicie normalnej jeździe.

Chińskie spalinowe auta dużo palą, ale nie wszystkie. Omoda 5 jest jedną z tych bardziej ekonomicznych
Wiele chińskich aut spala kosmiczne ilości paliwa. Omoda 5 mimo prostego silnika 1,6 l o mocy 147 KM nie szokuje jednak pod tym względem. Nie chodzi już o sugerowanie się danymi katalogowymi, które mówią o średnim zużyciu na poziomie około 7 litrów na 100 km. Gdy ja jechałem hybrydową wersją do Chorwacji, równocześnie kolega z innej redakcji wybrał benzynowy wariant na podróż do Włoch. I uwaga, jechał z prędkościami do 150 km/h, a auto spaliło mu 7,6 l paliwa na 100 km. To przynajmniej przyzwoity wynik.

A jak z osiągami? Pierwsza setka pojawia się na liczniku po 10,1 sekundy, a prędkość maksymalna to 195 km/h.
Oczywiście tak czy siak taniej będzie użytkować hybrydę, z tym że najtaniej kosztuje ona 108 tys. zł za egzemplarz z 2025 roku, a do tego ma znacznie mniejszy bagażnik. Mówimy tutaj o pojemności 372 litrów, podczas gdy w benzynie jest to 442 litry. To jednak znaczna różnica.
Źródło: motofilm.pl






