Nowy Nissan Micra już jest tańszy. Dealerzy schodzą z ceny o 20 tys. zł za wersję Evolve z podgrzewanymi fotelami

Nissan Micra najnowszej generacji zadebiutował na początku 2026 roku, a już można go kupić sporo taniej.

Gdy po raz pierwszy pisałem o nowej Micrze w lutym, mocno narzekałem na jej cenę. Do dealerów kierowałem wręcz nieformalną prośbę o ich obniżenie o 15 tys. zł, żeby ta oferta miała sens, zwłaszcza w porównaniu do bliźniaczego Renault 5.

A ci – po kilku miesiącach nie tylko posłuchali, ale wręcz przebili obniżkę, dokładając jeszcze 5 tys. zł. W efekcie nową Micrę można kupić w najtańszej wersji w cenie niższej o 20 tys. zł.

Jak to więc dokładnie teraz wygląda? Zamiast katalogowych 133 900 zł wystarczy 113 900 zł, żeby cieszyć się tym małym elektrycznym samochodem w sensownej wersji wyposażenia Evolve. Pisząc „mały”, wcale nie uważam, że jest niepraktyczny. Spokojnie pomieści 4 dorosłe osoby oraz ma bagażnik o pojemności 326 litrów. Dla większości osób szukających samochodu typowo do miasta będzie to wartość w zupełności wystarczająca. Przyjrzyjmy się więc temu, co dokładnie dostajemy w tej cenie.

Nissan Micra (2026) - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Nissan Micra (2026) – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

113 900 zł dotyczy wersji Evolve z podgrzewanymi fotelami i 18-calowymi felgami

Zainteresowani Micrą w ogóle nie powinni patrzeć na cennik na stronie Nissana, bo to, co jest tam, a to, co można uzyskać u dealerów, to dwie różne bajki. I tak jak zgodnie z oficjalnym cennikiem najtańszy wariant Engage kosztuje po rabatach 119 900 zł, tak dealerzy proponują o dwa poziomy wyższą wersję Evolve za 113 900 zł. Taki samochód ma na pokładzie m.in.:

  • 6 poduszek powietrznych
  • Pakiet systemów bezpieczeństwa VDC, TCS
  • System hamowania awaryjnego z funkcją wykrywania pieszych i rowerzystów
  • System monitorowania uwagi kierowcy
  • Klimatyzację automatyczną
  • Reflektory przednie Full LED
  • Inteligentny kluczyk
  • Elektryczne szyby i lusterka
  • 10-calowy ekran dotykowy i 10-calowe cyfrowe wskaźniki
  • Apple CarPlay i Android Auto
  • Złącze szybkiego ładowania CCS
  • Pakiety usług Google z wbudowanymi mapami i asystentem głosowym
  • Inteligentny planer podróży
  • System audio Arkamys (6 głośników)
  • Kamerę cofania z czujnikami
  • System podgrzewania i chłodzenia akumulatora zintegrowany z planerem podróży
  • System e-Pedal
  • 3-stopniowa regulacja siły rekuperacji ze sterowaniem manetkami przy kierownicy
  • System hamowania awaryjnego z ostrzeżeniem o ruchu poprzecznym z tyłu
  • System ostrzegania i interwencji w przypadku niezamierzonej zmiany pasa ruchu
  • System ostrzegania i interwencji w przypadku wykrycia obiektów w martwym polu
  • Elektryczny hamulec awaryjny z funkcją Auto Hold
  • Inteligentny tempomat z funkcją Stop&Go
  • Fotel kierowcy z regulacją wysokości i podparcia lędźwiowego
  • Podgrzewaną kierownicę pokryta skórą ekologiczną
  • Podgrzewane fotele przednie
  • Nadwozie z dachem w kolorze czarnym
  • Przyciemniane szyby tylne
  • 18-calowe felgi

Mówimy więc o naprawdę przyzwoicie wyposażonym samochodzie, który może pochwalić się jeszcze jedną przydatną funkcją, zwłaszcza po ostatnich wichurach. Obsługuje technologię V2L, więc ze specjalnym adapterem (dokładanym często za darmo) może posłużyć jako mobilny magazyn energii. To świetna rzecz, którą docenia się w przypadku braku prądu w domu. Można podłączyć do niego dowolne urządzenie ze zwykłą wtyczką 230 V.

Zrzut ekranu oferty na Nissana Micrę za 113 900 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Nissana Micrę za 113 900 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Parametry typowo na miasto. Zużycie energii jest bardzo niskie

Nissan dzieli gamę Micry na dwie wersje: 40 kWh oraz 52 kWh. Obie mają napęd na przód i automatyczną skrzynię biegów.

Omawiana jest ta pierwsza i, jak nazwa wskazuje, ma akumulator o pojemności 40 kWh. Nie jest to szczególnie dużo, ale Micra ma przewagę gdzie indziej. Potrafi zużywać naprawdę mało energii. Według danych WLTP jest to około 14,2 kWh na 100 km, więc przy ładowaniu z gniazdka domowego koszt przejechania 100 km to zaledwie około 14 zł. Oczywiście wszystko zależy od taryfy, więc może być mniej lub trochę więcej.

Auto ma wystarczającą moc 122 KM i od stanu 10 do 80 proc. naładuje się w 30 minut z maksymalną mocą do 80 kW. Teoretyczny zasięg wynosi do 317 km, ale w trasie należy przyjąć około 180-200 km przy prędkościach autostradowych.

Nissan Micra (2026) - wnętrze, fot. Nissan
Nissan Micra (2026) – wnętrze, fot. Nissan

Na koniec warto wspomnieć o jednej rzeczy, którą Micra posiada, a nie jest to takie oczywiste. Otóż nawet w podstawie Nissan daje pompę ciepła, która pozwala sprawnie użytkować samochód również zimą. Gdyby jej nie było, a temperatura spadłaby poniżej zera i samochód chciałby ogrzać kabinę, zasięg spadałby drastycznie, tak jak w Hondzie e:Ny1, którą miałem okazję testować w grudniu i bardzo źle to wspominam.

Źródło: motofilm.pl