Audi w ostatnich miesiącach coraz mocniej zaskakuje obniżkami cen swoich nowych samochodów. To również tłumaczy, dlaczego jako marka premium utrzymuje się w ścisłej czołówce sprzedaży samochodów w Polsce. Wystarczy przypomnieć, że w ubiegłym roku producent z Ingolstadt sprzedał więcej aut niż Hyundai czy Dacia.
I jak widać, wcale nie zamierza zwalniać tempa. Audi A3 można dziś kupić za kwotę bardzo zbliżoną do ceny bazowej Omody 5, jednego z najpopularniejszych chińskich samochodów w Polsce. Najlepsze jest jednak to, że Audi nie jest przy tym ani skandalicznie ubogo wyposażone, ani oferowane z manualną skrzynią biegów. W tym przypadku również mówimy o automacie (S Tronic).
Zobacz również
Jak wygląda to w praktyce? Za całkowicie nowe Audi A3 z silnikiem 1.5 TFSI i automatyczną skrzynią biegów klient zapłaci dziś 109 798 zł. Dla porównania bazowa Omoda 5 Essential kosztuje 107 900 zł, więc różnica między tymi samochodami jest symboliczna. Jeśli ktoś uzna, że takie porównanie nie ma sensu, bo przecież Omoda 5 jest większym samochodem, liczby mogą go zaskoczyć. Po złożeniu tylnej kanapy Audi A3 oferuje aż 1200 litrów przestrzeni bagażowej, podczas gdy Omoda 5 1079 litrów.

Jak wyposażone jest Audi A3 z automatem za mniej niż 110 tys. zł?
W Omodzie 5 od początku stawiano na bogate wyposażenie, choć ostatnio producent zrezygnował między innymi z podgrzewanych foteli w podstawowej wersji. Okazuje się jednak, że w najtańszym Audi A3 też nie ma powodów do wstydu. W standardzie otrzymujemy między innymi:
- Przednie poduszki powietrzne oraz boczne poduszki powietrzne z przodu z kurtynami powietrznymi i środkową poduszką powietrzną
- Asystenta skrzyżowań
- Kamerę współpracującą z systemem ostrzegania przed opuszczeniem pasa ruchu
- System ostrzegania przed opuszczeniem pasa ruchu z funkcją Emergency Assist
- Asystenta omijania przeszkód oraz asystenta skrętu
- Tylny system parkowania Audi Parking System
- System rozpoznawania spadku koncentracji i zmęczenia kierowcy
- System Audi pre sense front
- Reflektory LED
- Przednią szybę z izolacją termiczną
- Trójramienną wielofunkcyjną kierownicę obszytą skórą
- Pakiet oświetlenia Ambiente
- System MMI Radio plus
- Audi Virtual Cockpit
- Audi Smartphone Interface
- Audi Phone Box Light z ładowarką indukcyjną
- Klimatyzację automatyczną
- Kluczyk komfortowy z funkcją Safe Lock
- Wewnętrzne lusterko wsteczne z ręcznym przyciemnianiem
- 16-calowe felgi aluminiowe
Naprawdę trudno więc narzekać, bo na pokładzie znajduje się wszystko, co potrzebne do bezpiecznej i komfortowej jazdy. Faktem jest, że pod względem jakości wykończenia Omoda 5 wypada lepiej. Audi nadrabia to jednak znacznie lepiej działającymi systemami wspomagającymi kierowcę oraz właściwościami jezdnymi, które stoją o klasę wyżej.

116 KM wystarczy, żeby zawstydzić mocniejszą Omodę 5
Można byłoby mieć pewne zastrzeżenia, gdyby pod maską bazowego Audi pracował litrowy silnik. Tymczasem już podstawowa wersja otrzymała 1,5-litrową, czterocylindrową jednostkę z turbodoładowaniem. Generuje ona 116 KM i 220 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W tym miejscu wiele osób zwróci uwagę, że Omoda 5 oferuje 147 KM. Wystarczy jednak spojrzeć na osiągi. Chiński SUV przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,1 sekundy i rozpędza się do 195 km/h, podczas gdy ponad 30 KM słabsze Audi osiąga pierwszą setkę w 9,9 sekundy i rozwija 205 km/h.
Audi okazuje się również bardziej ekonomiczne. Według normy WLTP zużywa średnio 5,2 l paliwa na 100 km, a w trasie bez większego problemu potrafi zejść do około 4,5 l na 100 km. W przypadku Omody 5 trzeba liczyć się z wynikami wyraźnie przekraczającymi 7 l na 100 km.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu nie brakowało opinii, że europejscy producenci nie będą w stanie cenowo rywalizować z markami z Chin. Dziś różnice praktycznie się zatarły, a to pokazuje, jak szybko potrafi zmienić się rynek motoryzacyjny. Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec tej historii.
Źródło: motofilm.pl






