Ma pakiet AMG i bagażnik 505 l, ale nadal się nie sprzedał. Teraz Mercedes szuka klienta za 162 702 zł

Kilka sztuk Mercedesa CLA w praktycznej odmianie Shooting Brake z rocznika 2025 nadal stoi niesprzedanych. Dealerzy zaczęli więc mocniej obniżać ceny.

To, że Mercedes od kilku miesięcy skupia się na promocji nowego CLA, wcale nie oznacza, że poprzedni model został już wyprzedany. U dealerów w całej Polsce nadal stoją pojedyncze, fabrycznie nowe egzemplarze poprzedniej generacji, zarówno w wersji 4-drzwiowej Coupe, jak i w bardziej praktycznej odmianie Shooting Brake, czyli kombi.

Dzisiaj można je nabyć po bardzo atrakcyjnych cenach. Jedna z ciekawszych ofert dotyczy CLA Shooting Brake z 2025 roku, katalogowo wycenionego na 208 592,11 zł. Po obniżce o prawie 46 tys. zł kosztuje teraz 162 701,85 zł.

Co istotne, w tej cenie nie jest proponowany ubogo wyposażony egzemplarz, który „straszy” wyglądem. Wręcz przeciwnie. Mamy tutaj pakiet AMG i sporo elementów wyposażenia opcjonalnego. To naprawdę dobra okazja na zakup tego samochodu.

Mercedes CLA Shooting Brake - przednie siedzenia, fot. Mercedes Auto Forum 2 Sp. z o.o.
Mercedes CLA Shooting Brake – przednie siedzenia, fot. Mercedes Auto Forum 2 Sp. z o.o.

Mercedes CLA Shooting Brake w tej konfiguracji wygląda świetnie. Na pokładzie ma między innymi podgrzewane siedzenia i kamerę cofania

Dealer może być zadowolony, że ten egzemplarz wyposażono chyba we wszystkie opcje z dopiskiem AMG. Dzięki nim auto ma po prostu znacznie większą szansę się sprzedać, mimo że pochodzi z 2025 roku. Mamy tutaj nie tylko sportową stylizację z dedykowanymi felgami, ale też sportową kierownicę, sportowe zawieszenie oraz układ hamulcowy przygotowany specjalnie dla tej linii. Oto wybrane elementy wyposażenia tego egzemplarza:

  • Aktywny asystent utrzymania pasa jazdy
  • Active Brake Assist, czyli system zapobiegający kolizjom
  • Klimatyzacja THERMATIC
  • Adaptacyjny asystent świateł drogowych Highbeam
  • Reflektory LED High Performance
  • Wyświetlacz multimedialny 10,25 cala
  • Wyświetlacz IC 10,25 cala
  • Oświetlenie ambient
  • Pakiet Night
  • Podgrzewane przednie siedzenia
  • Pakiet parkowania z kamerą cofania
  • Pakiet lusterek

Można powiedzieć, że Shooting Brake to takie CLA w wersji kombi. Dzięki temu auto jest bardziej praktyczne. Oferuje nie tylko więcej miejsca dla pasażerów z tyłu, ale również całkiem spory bagażnik o pojemności 505 litrów, który po złożeniu tylnych siedzeń zwiększa się do 1370 litrów. Spokojnie może więc służyć rodzinie jako jedyne auto.

Mercedes CLA Shooting Brake - tył, fot. Mercedes Auto Forum 2 Sp. z o.o.
Mercedes CLA Shooting Brake – tył, fot. Mercedes Auto Forum 2 Sp. z o.o.

Najsłabszym elementem tej sztuki jest silnik. I nie chodzi o parametry czy spalanie

Dlaczego ten egzemplarz jeszcze się nie sprzedał? Sądzę, że może to być spowodowane silnikiem. Mamy tutaj jednostkę opracowaną wspólnie z Renault o pojemności zaledwie 1,3 litra. Taka pojemność zniechęca wiele osób, zwłaszcza że nawet najtańsze „chińczyki” mają jednostki o pojemności 1,5 litra. Moc maksymalna CLA 180 Shooting Brake wynosi na papierze tylko 136 KM, ale w praktyce jest wystarczająca do sprawnego poruszania się. Pierwszą setkę kierowca może osiągnąć po około 9 sekundach, natomiast prędkość maksymalna wynosi 215 km/h.

Choć to mały silnik i potrafi palić mało, gdy jedzie się nim bardzo spokojnie, wówczas około 6 litrów na 100 km, o tyle przy dynamicznej jeździe spalanie rośnie nawet do 12 lub 13 litrów. Nie jest to więc król ekonomii, mimo współpracy z 7-biegową skrzynią automatyczną.

Zrzut ekranu oferty na Mercedesa CLA Shooting Brake za 162 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Mercedesa CLA Shooting Brake za 162 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Tak czy owak, za około 160 tys. zł dealer powinien już znaleźć klienta. A przyszły właściciel powinien być z tego auta zadowolony, bo na co dzień to naprawdę dobry samochód. Dobrze się prowadzi, nawet przy wysokich prędkościach, a mimo że jest to już poprzednia generacja, nowoczesnych rozwiązań technologicznych tutaj zdecydowanie nie brakuje.

Źródło: motofilm.pl