Gdy wielu kierowców widzi nazwę Grandis przy Mitsubishi, od razu przypomina sobie minivana oferowanego przez tą japońską markę w latach 2000. Dziś jest to jednak zupełnie inny samochód. Nowy Grandis to SUV, który powstał na bazie Renault Symbioza.
Nie oznacza to jednak, że przez to stał się mniej atrakcyjną propozycją dla rodzin. To nadal wygodny samochód z dużą ilością miejsca w kabinie i bagażnikiem o pojemności do 708 litrów po maksymalnym przesunięciu tylnych siedzeń do przodu. Co więcej, przyzwoicie wyposażoną wersję z ekonomicznym silnikiem można nabyć za znacznie rozsądniejsze pieniądze.
Zobacz również
To efekt obniżki ceny wersji Intense+Style+Cold o 20 700 zł. Zamiast 147 600 zł wystarczy więc zapłacić dokładnie 126 900 zł. Co istotne, oferta obowiązuje również przy zakupie za gotówkę. To ważny szczegół, ponieważ właśnie w ten sposób wielu klientów finalizuje zakup samochodu w tym przedziale cenowym.

Mitsubishi Grandis w tej wersji ma kamerę cofania, pakiet zimowy i ambientowe oświetlenie kabiny
Ten ponad 4,4-metrowy SUV dostępny jest na polskim rynku w trzech wersjach wyposażenia: Invite + Cold, Intense + Style + Cold oraz Instyle + Cold. Omawiana propozycja dotyczy tej środkowej, ale jej wyposażenie spokojnie można uznać za wystarczające, a nawet bogate. Oto jego najważniejsze elementy:
- Wiele systemów bezpieczeństwa i systemów wspomagających kierowcę
- Automatyczna klimatyzacja
- Bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay oraz ładowarka indukcyjna
- Elektryczna klapa bagażnika z funkcją otwierania za pomocą machnięcia nogą
- Reflektory w technologii Full LED
- Adaptacyjny tempomat i jazda półautonomiczna MI-PILOT
- Kamera cofania i czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- Skórzane obszycie kierownicy
- Ambientowe oświetlenie wnętrza
- Bezramkowe fotochromatyczne lusterko wsteczne
- Podgrzewana kierownica
- Podgrzewane przednie siedzenia
- Podgrzewana przednia szyba
Lepsza i jednocześnie najwyższa specyfikacja Instyle+Cold różni się tym, że ma skórzaną tapicerkę, panoramiczny dach, elektrycznie regulowany fotel, system kamer 360 stopni, cyfrowe zegary 10 cali i pakiet usług Google Built In. I trzeba przyznać, że niektórzy faktycznie mogą rozważyć dopłatę, bo jest ona stosunkowo niewielka. Za taki egzemplarz inni dealerzy życzą sobie średnio 137 do 140 tys. zł.

Sercem Grandisa jest sprawdzona miękka hybryda. Taki sam silnik znajduje się też w Mercedesie
Jeśli chodzi o napęd, to mamy tutaj silnik 1.3 l z układem tak zwanej miękkiej hybrydy. To znana jednostka, która generuje 140 KM i umożliwia przyspieszenie do setki w 9,4 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 180 km/h.
Ten sam silnik montowany jest nie tylko w bliźniaczym modelu Renault, ale nawet w niektórych modelach Mercedesa. I nie bez powodu. To nie tylko kulturalnie pracująca konstrukcja, ale również bardzo ekonomiczna. Według danych WLTP średnie zużycie paliwa wynosi około 6 litrów na 100 km. W trasie można jednak zejść do wartości 5,0 do 5,2 l na 100 km.

Nie wspomnieliśmy jeszcze o jednym, dla niektórych wręcz kluczowym elemencie tej oferty. Choć silnik ten występuje z dwoma rodzajami przekładni, manualną oraz automatyczną, ta oferta dotyczy tej drugiej. Mamy tutaj dokładnie 7 stopniowy automat DCT.
Mitsubishi Grandis przy tej cenie stał się jednym z najrozsądniejszych rodzinnych SUV-ów w tej klasie cenowej. Bliźniaczy Symbioz kosztuje średnio o 10 tys. zł więcej, a najbliżej cenowo znajduje się konkurencyjna Seat Ateca 1.5 TSI DSG, którą można nabyć za około 125 tys. zł. W tym przypadku mówimy jednak o samochodzie, który jest na rynku od kilkunastu lat i praktycznie zbliża się do końca swojego cyklu życia.
Źródło: motofilm.pl






