Jeszcze w kwietniu najniższa cena, za jaką można było kupić BMW X1 u autoryzowanego dealera, wynosiła 164 500 zł. Minęły zaledwie cztery miesiące, a identyczny egzemplarz potaniał o blisko 15 tys. zł. Dziś jego cena spadła już poniżej psychologicznej granicy 150 tys. zł.
Dokładnie za 149 500 zł można wyjechać z salonu nowym BMW X1 z rocznika 2026 (są oferty za 145 tys. zł!). Co więcej, samochód ma już kilka elementów wyposażenia dodatkowego. To niemal taka sama kwota, jaką dziś trzeba zapłacić za Jaecoo 7 Hybrid Exclusive (149 900 zł). I to porównanie ma więcej sensu, niż mogłoby się wydawać. Oba SUV-y mają dokładnie po 4500 mm długości.
Zobacz również
Co ciekawe, choć wiele osób nadal kojarzy BMW X1 z niewielkim SUV-em z czasów pierwszej generacji, obecna odsłona wyraźnie urosła. Potwierdza to choćby bagażnik o pojemności 540 litrów. To aż o 40 litrów więcej niż w Jaecoo 7, które z kolei często postrzegane jest jako znacznie większy SUV.

BMW X1 za mniej niż 150 tys. zł oferuje bardzo rozsądne wyposażenie. Są podgrzewane fotele i asystent parkowania
Marka premium powinna reprezentować odpowiedni poziom i w przypadku BMW rzeczywiście tak jest. Każde nowe X1 wyjeżdża z salonu między innymi z:
- Reflektorami LED oraz tylnymi światłami LED
- Obręczami kół ze stopów lekkich
- Automatycznie sterowaną klapą bagażnika
- BMW Live Cockpit Plus z zakrzywionym wyświetlaczem BMW
- Systemem BMW Operating System 9 z nawigacją
- Dwustrefową klimatyzacją automatyczną
- Skórzaną kierownicą sportową
- Składanym oparciem tylnej kanapy w proporcjach 40:20:40
- Pakietem oświetlenia
- Asystentem parkowania z Active Park Distance Control i kamerą cofania
- Tempomatem z funkcją hamowania
W przypadku opisywanego egzemplarza dochodzą również dodatki, takie jak nawigacja BMW Maps na całą Europę, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, podgrzewane przednie fotele, asystent parkowania z kamerą cofania i czujnikami z przodu oraz z tyłu, a także relingi dachowe M Shadowline i obramowania okien M Shadowline w kolorze czarnym na wysoki połysk. Trudno więc powiedzieć, że jest to uboga konfiguracja. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że pod względem wyposażenia Jaecoo 7 Hybrid Exclusive nadal ma przewagę. Oferuje między innymi system kamer 540 stopni, wentylowane fotele czy panoramiczny dach. W BMW takie elementy są dostępne, ale wymagają już dopłaty i potrafią wyraźnie podnieść cenę samochodu.

Bazowe BMW X1 ma pod maską silnik 1.5 l. W hybrydowym Jaecoo pojemność jest identyczna
W obu modelach pracuje silnik o pojemności 1.5 l. W Jaecoo współpracuje on jednak z jednostką elektryczną i akumulatorem, dzięki czemu cały układ rozwija 224 KM. W BMW 1,5-litrowy silnik pracuje samodzielnie i generuje 136 KM oraz 230 Nm. Na szczęście współpracuje z 7-biegową automatyczną skrzynią biegów, więc pod tym względem nie odbiega od Jaecoo 7.
Czy jednak mimo różnicy wynoszącej 88 KM Jaecoo 7 Hybrid jest zdecydowanie szybsze? Niekoniecznie. Hybrydowy SUV osiąga pierwszą setkę w 8,3 sekundy, podczas gdy BMW X1 potrzebuje 9,2 sekundy. Bawarski SUV nadrabia jednak prędkością maksymalną, która wynosi 208 km/h. Jaecoo 7 rozpędza się do 180 km/h.

Również pod względem zużycia paliwa oba samochody nie różnią się tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. Według danych WLTP hybrydowe Jaecoo zużywa średnio 5,5 l na 100 km, natomiast benzynowe BMW 6,4 l na 100 km.
Wybór nie będzie więc łatwy. Jaecoo 7 Hybrid Exclusive kusi wyposażeniem i napędem hybrydowym, BMW X1 odpowiada marką, większym bagażnikiem i bardziej przestronnym wnętrzem. Jest jeszcze kwestia serwisu i części, gdzie BMW nadal ma przewagę. A najlepsze jest to, że jeszcze dwa lata temu mało kto przypuszczał, iż BMW X1 i Jaecoo 7 Hybrid Exclusive będzie można kupić za te same pieniądze.
Źródło: motofilm.pl






