Co jakiś czas u dealerów Audi pojawiają się naprawdę ciekawe promocje. Jedna z najciekawszych miała miejsce w kwietniu, gdy Audi A5 Limousine potaniało o 40 tys. zł do 142 740 zł. Samochód sprzedał się praktycznie od razu.
Teraz na dużą przecenę załapało się Audi A5 Avant wyprodukowane w 2025 roku. Jego cenę obniżono aż o 45 tys. zł. Samochód, którego cena katalogowa wynosi 201 970 zł, można dziś kupić za dokładnie 157 537 zł. Co więcej, w tej cenie otrzymujemy pakiet, za który normalnie trzeba dopłacić.
Zobacz również
To również znacznie bardziej praktyczna odmiana niż A5 Limousine. Bagażnik ma pojemność 476 litrów i po złożeniu tylnych siedzeń można go powiększyć do 1424 litrów. Na tym jednak zalety się nie kończą. Audi oferuje także 2-litrowy silnik oraz bogate wyposażenie już w bazie.

Audi A5 Avant ma w standardzie podgrzewane fotele i reflektory LED. Tutaj dochodzi jeszcze pakiet Business
Niektórzy klienci Audi słusznie zwracają uwagę, że jakość wykonania i spasowanie wnętrza nie jest już tak dobre jak w poprzednich latach. Trzeba jednak przyznać, że Niemcy wyraźnie poprawili się tam, gdzie w ostatnich latach największą presję wywarły chińskie marki, czyli w kwestii wyposażenia. Już podstawowa wersja Audi A5 Avant oferuje naprawdę sporo. Na liście znajdziemy między innymi:
- liczne systemy bezpieczeństwa i wspomagające kierowcę, w tym asystenta omijania przeszkód oraz przedniego asystenta skrętu
- automatyczną klimatyzację
- elektrycznie otwieraną pokrywę bagażnika
- elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne
- ładowarkę indukcyjną
- tylne czujniki parkowania
- reflektory LED oraz tylne światła LED
- szyby z izolacją termiczną
- podgrzewane przednie fotele
- wielofunkcyjną kierownicę
W przypadku tego samochodu dochodzi jeszcze płatny pakiet Business, który został już wliczony w cenę. Obejmuje on kamerę cofania, adaptacyjny tempomat, system parkowania plus, sportowe fotele, przedni podłokietnik, Audi Sound System oraz Audi Smartphone Interface. To ważna różnica względem przecenionego Audi A5 Limousine opisywanego w kwietniu, ponieważ tam tego pakietu po prostu nie było.

Pod maską absolutne minimum to silnik 2.0 l
Jeśli chodzi o to, co pracuje pod maską Audi A5, Niemcy nie zdecydowali się na eksperymenty z małymi jednostkami napędowymi. Już podstawowy silnik ma pojemność 2.0 l. Współpracuje z automatyczną skrzynią biegów i standardowo przekazuje napęd na przednie koła.
Jednostka rozwija 150 KM i 280 Nm momentu obrotowego. Pozwala rozpędzić Audi A5 Avant od 0 do 100 km/h w 9,8 sekundy i osiągnąć prędkość maksymalną 214 km/h. Nie są to osiągi sportowe, ale w codziennej jeździe samochód zapewnia w pełni wystarczającą dynamikę.

Według danych WLTP średnie zużycie paliwa wynosi 6,8 l na 100 km. W praktyce wiele zależy jednak od stylu jazdy. W trasie bez większego problemu można zbliżyć się do tej wartości, natomiast w mieście trzeba liczyć się ze spalaniem bliższym 10 l na 100 km. Mocniejszą wersją tego samochodu wybrałem się rok temu w ponad 3000-kilometrową trasę. Mimo że na niemieckich autostradach w pełni korzystałem z odcinków bez ograniczeń prędkości, średnie spalanie nie przekroczyło 9 l na 100 km.
Sam silnik nie sprawia większych problemów. Więcej uwag można mieć do oprogramowania, które w niektórych egzemplarzach nadal potrafi być kapryśne. Zdarza się, że podczas intensywnych opadów deszczu lub po zabrudzeniu kamer i czujników samochód wyświetla komunikaty o niedostępności części systemów wspomagających kierowcę. Spotkałem się z tym podczas testu Audi Q5 Sportback w drodze do Szwajcarii. Po pewnym czasie wszystkie systemy wróciły jednak do normalnej pracy, a usterka nie miała wpływu na możliwość dalszej jazdy. Audi regularnie udostępnia kolejne aktualizacje oprogramowania i stopniowo eliminuje tego typu niedoskonałości.
Źródło: motofilm.pl






