Poniżej 100 tys. zł za SUV-a z pełną hybrydą może brzmieć jak jedna z nowych ofert MG czy Omoda. Tym razem mowa jednak o Renault Arkana, czyli europejskim modelu produkowanym w koreańskiej fabryce w Pusan. Za 98 000 zł można wyjechać tym autem z salonu z automatyczną skrzynią biegów i całkiem bogatym wyposażeniem.
I tutaj od razu warto zaznaczyć, że nie jest to mały i nieporęczny SUV. Wręcz przeciwnie, Renault Arkana to kawał samochodu. Ma 4545 mm długości, a do tego oferuje bagażnik o pojemności 480 litrów. Jakby tego było mało, prześwit wynosi 200 mm, czyli więcej niż w nowej Toyocie RAV4, która ma 190 mm.
Zobacz również
W całej Polsce zostało jeszcze kilka sztuk tego modelu, a ceny zaczynają się od 98 tys. zł przy wyborze finansowania firmowego. To oznacza obniżkę o 40 tys. zł względem ceny katalogowej wynoszącej 138 tys. zł. Przy płatności gotówką trzeba doliczyć około 8 tys. zł, ale nawet wtedy cena pozostaje wyraźnie niższa od pierwotnej.
Co ważne, 98 tys. zł to najniższa cena, w jakiej ten model był dotąd oferowany. Wcześniej najtaniej można było go kupić w kwietniu 2026 roku, kiedy kosztował 100 800 zł.

Za 98 tys. zł dostajemy podgrzewane fotele i duży ekran dotykowy
Najtańsze egzemplarze są w wersji Techno, która już w standardzie oferuje całkiem sporo. Na liście wyposażenia znajdziemy między innymi:
- automatyczną klimatyzację
- kartę Renault Hands Free z funkcją automatycznego odblokowania samochodu po zbliżeniu
- system kontroli bezpiecznej odległości
- system rozpoznawania znaków drogowych
- aktywny system wspomagania nagłego hamowania
- system utrzymywania pasa ruchu
- kamerę cofania
- system wspomagania parkowania z tyłu
- reflektory przednie Full LED
- system Multi-Sense
- automatyczną zmianę świateł mijania na drogowe
- system ostrzegania o nadmiernej prędkości
- system kontroli martwego pola
- system wspomagania wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego
- system Easy Link z ekranem o przekątnej 9,3 cala i nawigacją
- system wspomagania parkowania z przodu i z tyłu
- 10,25-calowy zestaw wskaźników
- tapicerkę materiałową z elementami skóry TEP
- przyciemniane tylne szyby
- 18-calowe felgi aluminiowe Pasadena
Do tego dochodzi pakiet Winter Comfort z podgrzewanymi fotelami i kierownicą, asystent jazdy w korku i na autostradzie, pakiet Safety oraz ładowarka indukcyjna. Jak na SUV-a kosztującego niespełna 100 tys. zł, trudno tutaj narzekać na wyposażenie.

Na uwagę zasługuje też sposób obsługi samochodu. Arkana ma sporo klasycznych przycisków, a klimatyzacją sterują trzy pokrętła. W czasach, gdy coraz więcej funkcji trafia do ekranów dotykowych, takie rozwiązanie jest wręcz miodem na uszy i po prostu ułatwia codzienne korzystanie z samochodu. Co więcej, jednym przyciskiem można wyłączyć wszystkie „pikacze”, w tym ostrzeżenie o przekroczeniu dozwolonej prędkości.
Renault Arkana z pełną hybrydą potrafi być naprawdę oszczędne
Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że Renault Arkana w tej wersji ma pełny napęd hybrydowy z silnikiem benzynowym 1.6. To o 0,1 litra więcej niż w konkurencyjnych hybrydach chińskich marek. Nie odbiega też od nich pod względem skrzyni biegów, ponieważ tutaj również dostajemy automat. Do 100 km/h Arkana przyspiesza w 10,3 sekundy, a jej prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Nie są to może osiągi, które robią wrażenie, ale w przypadku tego samochodu ma je robić co innego – spalanie.

Podczas mojego testu Arkana zużywała średnio 5,3 l/100 km, a przy 120 km/h było to około 6,1 l/100 km. Przy zbiorniku o pojemności 50 litrów spokojnie można więc myśleć o zasięgu zbliżającym się do 1000 km. Takimi wynikami często chwalą się chińskie marki w swoich hybrydach plug-in, a tutaj mamy je w zwykłej hybrydzie samoładującej, bez konieczności ładowania samochodu z gniazdka.
Źródło: motofilm.pl






