Lexus, podobnie jak chyba niemal wszystkie inne marki dostępne na polskim rynku, ma jeszcze w ofercie samochody z 2025 roku. Jednym z modeli, w przypadku których wciąż można znaleźć takie egzemplarze, jest Lexus UX. To SUV trochę mniejszy od NX-a, a jednocześnie sporo większy od LBX-a.
Są to egzemplarze wyprodukowane do listopada 2025 roku z napędem wyłącznie na przednią oś. Wariant E-Four został już całkowicie wyprzedany, więc zainteresowani napędem na cztery koła muszą wybierać spośród egzemplarzy z produkcji 2026 roku.
Zobacz również
Jeśli chodzi o wersje wyposażenia, wybór jest już większy. Można wybrać między Business z pakietem Tech, F Sport Design, Prestige oraz F Sport. Najtańsza kosztuje 168 500 zł po przecenie z 211 900 zł, ale szczególnie warto zwrócić uwagę na F Sporta Design. To coraz rzadsza wersja w gamie Lexusa, a moim zdaniem najładniejsza. Przykładowo w ES-ie nie jest już dostępna, a w UX-ie nadal występuje. Co ważne, nie wymaga też dużej dopłaty. Lexus wycenił ją na 171 600 zł zamiast katalogowych 219 900 zł.

Lexus UX ma bardzo przyzwoite wyposażenie. Najtańsza wersja oferuje już wszystko, co potrzebne
Jeśli jednak komuś nie zależy na usportowionej sylwetce, nie ma sensu dopłacać do F Sporta nawet 3100 zł. Podstawowa wersja oferuje już bowiem sporo w kwestii wyposażenia, w tym:
- Obręcze kół ze stopów lekkich 18”
- Reflektory bi-LED
- Wirtualny kokpit 12,3”
- Dostęp bezkluczykowy
- Podgrzewane fotele i kierownica
- Ładowarka indukcyjna do smartfonów
- Przyciemniane szyby
- System monitorowania martwego pola (BSM)
- System ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu (RCTAB)
- System ostrzegający przed otwarciem drzwi w sytuacji zagrożenia kolizją (Safe Exit Assist)
- System automatycznych świateł drogowych (AHB)
- Kamera cofania
- Lusterka zewnętrzne elektrycznie składane i podgrzewane
- Dwustrefowa automatyczna klimatyzacja
- Adaptacyjny tempomat
Niektórzy mogą pamiętać, że wcześniej UX-a można było kupić nawet za około 150 tys. zł. To prawda, ale mowa była wtedy o wersji Elegance. Ta nie dysponowała ani podgrzewanymi fotelami ani nawet czujnikami parkowania (była sama kamera!).

Pod maską Lexusa UX oferowany jest tylko mocny i oszczędny napęd hybrydowy
Największą zaletą UX-a jest bez wątpienia jego napęd. To sprawdzona przez lata konstrukcja, która cieszy się opinią trwałej i bezawaryjnej, a przy tym zapewnia bardzo dobre osiągi.
199 KM generuje 2,0-litrowy silnik benzynowy połączony z jednostką elektryczną i akumulatorem. Taki zestaw pozwala rozpędzić samochód do 100 km/h w 8,1 sekundy. To wynik na przykład lepszy niż w przypadku Omody 7 z napędem plug-in hybrid o mocy 282 KM, która potrzebuje na to 8,5 sekundy.
Dużym atutem jest również zużycie paliwa. Według WLTP UX potrzebuje od 5 do 5,3 l na 100 km, zależnie od warunków. Przy spokojnej jeździe można zejść w okolice 4 l na 100 km.

Źródło: motofilm.pl






