Zaczynają się pierwsze większe rabaty na Jetoura T2. Do tej pory nie było o tym mowy

Jetour T2, który zdobył sympatię Polaków stylistyką inspirowaną Land Roverem Defenderem, doczekał się pierwszych większych rabatów. Jeszcze do niedawna trudno było wynegocjować jakąkolwiek obniżkę ceny.

Gdy Jetour T2 zadebiutował na polskim rynku pod koniec 2025 roku, od razu wzbudził duże zainteresowanie. Popyt był na tyle wysoki, że dealerzy informowali o kilkumiesięcznym czasie oczekiwania na zamówione egzemplarze. Sytuacja zmieniła się dopiero wiosną, gdy do Polski trafiła duża dostawa licząca kilkaset aut. Dziś Jetoura T2 można odebrać z salonu praktycznie od ręki.

To niejedyna zmiana. Przez wiele miesięcy Jetour T2 z ceną katalogową wynoszącą 174 900 zł praktycznie nie był rabatowany. Trudno się temu dziwić, bo już w cenie katalogowej oferuje znakomity stosunek ceny do wyposażenia. Pierwsza fala zainteresowania jest jednak za nami, mamy połowę roku, a u dealerów wciąż stoją dziesiątki egzemplarzy. To sprawia, że sprzedawcy coraz chętniej schodzą z ceny i pojawiają się pierwsze większe rabaty.

Najbardziej atrakcyjne oferty pojawiają się na razie nie u dealerów, lecz u pośredników leasingowych. To właśnie u nich Jetoura T2 można kupić już za 161 tys. zł brutto, co oznacza rabat w wysokości blisko 14 tys. zł względem ceny katalogowej. Jak sami przyznają, „do tej pory czegoś takiego nie dało się dogadać”. Co otrzymujemy za tę cenę?

Zrzut ekranu oferty na Jetoura T2 za 161 tys. zł brutto, fot. motofilm.pl / Facebook
Zrzut ekranu oferty na Jetoura T2 za 161 tys. zł brutto, fot. motofilm.pl / Facebook

Wyposażenie jest tylko jedno. I bardzo bogate

Jetour T2 oferowany jest wyłącznie w jednej, bardzo bogatej wersji wyposażenia. Dopłacić można jedynie za instalację LPG lub niestandardowy lakier nadwozia. Na liście wyposażenia standardowego znalazły się m.in.:

  • Liczne systemy bezpieczeństwa i asystenci jazdy, w tym asystent jazdy w korku
  • Reflektory LED i tylne światła LED
  • Ekran multimedialny o przekątnej 15,6 cala
  • Cyfrowy zestaw wskaźników 10,25 cala
  • Apple CarPlay i Android Auto
  • System audio Sony z 12 głośnikami i subwooferem
  • Ładowarka indukcyjna
  • Ambientowe oświetlenie wnętrza
  • Tryby jazdy, w tym tryb pełzania
  • Czujnik brodzenia
  • Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
  • Podgrzewane i wentylowane przednie fotele
  • Elektryczna regulacja przednich foteli
  • Podgrzewana tylna kanapa
  • Podgrzewana kierownica
  • System bezkluczykowego dostępu
  • Elektrycznie sterowana klapa bagażnika
  • Relingi dachowe
  • Panoramiczny dach

Jetour T2 ma 4785 mm długości i oferuje miejsce dla pięciu osób. Bagażnik mieści 580 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy jego pojemność rośnie do 1494 litrów. Producent zadbał też o kilka nietypowych, ale praktycznych rozwiązań. Jednym z nich jest otwieracz do butelek umieszczony na wewnętrznej stronie drzwi bagażnika.

Jetour T2 - wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jetour T2 – wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Jetour T2 nie jest oszczędny. Wysokie spalanie to cena za prostą konstrukcję

Jetour T2 napędzany jest prostym benzynowym silnikiem 2.0 turbo o mocy 254 KM. Nie ma żadnego układu hybrydowego ani elektrycznego wspomagania, a dodatkowo standardowo przekazuje napęd na cztery koła. Naturalnie trzeba więc liczyć się z dość wysokim zużyciem paliwa. W moim teście średnie spalanie wyniosło około 11 l/100 km.

Z drugiej strony trudno narzekać na osiągi. Moc 254 KM pozwala rozpędzić tego dużego SUV-a do 100 km/h w niespełna 9 sekund. Siedmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów sprawnie współpracuje z silnikiem, choć wielu użytkowników zwraca uwagę na specyficzne ruszanie. Początkowo można odnieść wrażenie, jakby samochód „przypalał sprzęgło”. Da się do tego przyzwyczaić, ale przed zakupem warto odbyć jazdę próbną i samemu ocenić, czy taka charakterystyka pracy napędu nam odpowiada.

Jetour T2 - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jetour T2 – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Zużycie paliwa można oczywiście obniżyć, decydując się na instalację LPG, która jest oficjalnie oferowana przez importera. Minusem jest częściowa utrata przestrzeni bagażowej oraz nieco wyższe koszty serwisowania.

Coraz częściej mówi się również o wprowadzeniu do polskiej oferty oszczędniejszej wersji hybrydowej, najprawdopodobniej typu plug-in. Na razie importer nie potwierdził jednak, czy i kiedy taki wariant trafi do sprzedaży. Co prawda w serwisach ogłoszeniowych można już znaleźć hybrydowe Jetoury T2 oferowane przez niezależnych sprzedawców, ale są to auta sprowadzane indywidualnie z Chin, które nie są objęte oficjalną gwarancją obowiązującą w Polsce.

Jetour T2 - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jetour T2 – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Źródło: motofilm.pl