Jeśli popatrzymy na statystyki rejestracji Audi od stycznia do końca maja 2026 roku, w oczy rzuca się przede wszystkim jedna rzecz. Aż 99,4 proc. klientów wybiera modele z automatyczną skrzynią biegów.
Można odnieść wrażenie, że Audi wycofało już manuale. Nic bardziej mylnego. Nadal są dostępne, i to nawet kilkanaście egzemplarzy od ręki. Nie chodzi przy tym o najmniejsze A1, lecz o większe i bardziej praktyczne A3. Polscy klienci po prostu nie chcą już zmieniać biegów ręcznie, a ten trend cały czas się nasila. W porównaniu z 2025 rokiem udział automatów w Audi wzrósł o kolejne 0,74 pkt proc.
Zobacz również
Patrząc tylko na samochody stockowe dostępne na oficjalnej stronie Audi, wciąż można znaleźć co najmniej 12 egzemplarzy A3 z manualną skrzynią biegów. Jak wyglądają ceny? Jeden z dealerów oferuje taki samochód za 110 097 zł. Pod maską pracuje czterocylindrowy silnik benzynowy, a wyposażenie również nie daje powodów do narzekań.


Oprócz tradycyjnego lewarka wyposażenie Audi A3 jest całkiem bogate
Nawet podstawowe Audi A3 reprezentuje dziś naprawdę przyzwoity poziom. W standardzie znajdziemy między innymi duży ekran dotykowy oraz cyfrowy zestaw wskaźników. Lista wyposażenia obejmuje również:
- Skórzaną trójramienną kierownicę wielofunkcyjną
- Pakiet oświetlenia Ambiente
- Automatycznie przyciemniane lusterko wewnętrzne
- Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne
- System MMI Radio plus
- Audi parking system z tyłu
- Podstawowy pakiet komfortowy
- Jednostrefową klimatyzację automatyczną
- Alarm samochodowy
- Kluczyk komfortowy z funkcją Safe Lock
- Złącza USB z tyłu
- Czujnik zmierzchu i czujnik deszczu
- Sześć głośników
- Audi connect Emergency Call and Service oraz Remote and Control
- Audi phone box light
- Audi smartphone interface
- Wirtualny kokpit Audi
- Radio cyfrowe
- 16-calowe felgi aluminiowe
- Systemy wsparcia kierowcy obejmujące asystenta omijania przeszkód, asystenta skrętu i skrzyżowań, asystenta parkowania, Audi pre sense front, asystenta utrzymania pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych oraz tempomat z przygotowaniem do wersji adaptacyjnej
W praktyce jest to w pełni wyposażony samochód, który bez problemu sprawdzi się również podczas rodzinnych wyjazdów. Tym bardziej że bagażnik nie należy do małych. Ma pojemność 380 litrów, czyli nawet więcej niż w przypadku takich SUV-ów jak Omoda 5 Hybrid, która oferuje 372 litry.

Pomyślano o ważnej funkcji. Na wzniesieniu samochód się nie stoczy
W przypadku samochodów z manualną skrzynią biegów, zwłaszcza starszych konstrukcji, kierowcy często narzekają, że auto stacza się na wzniesieniu, zanim zdążą ruszyć. W Audi zastosowano system, który utrzymuje samochód w miejscu do momentu ruszenia, dzięki czemu nie stacza się na wzniesieniu. Dzięki temu nie trzeba nawet trzymać wciśniętego pedału hamulca.
Pod maską pracuje natomiast turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra, rozwijający 115 KM i 220 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taki zestaw pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,7 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 204 km/h.

Średnie zużycie paliwa według danych WLTP wynosi 5,5 l na 100 km. W trasie bez większego problemu można zejść nawet do około 4,7 l na 100 km.
Czy więc za około 110 tys. zł warto rozważyć takie Audi? Jeśli komuś nie przeszkadza manualna skrzynia biegów, to zdecydowanie tak. Warto jednak pamiętać, że na początku roku pojawiały się oferty nawet za 98 400 zł. Biorąc pod uwagę niewielkie zainteresowanie manualnymi wersjami, podobne obniżki mogą jeszcze wrócić.
Źródło: motofilm.pl






